Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 28 października. Imieniny: Narcyza, Serafina, Wioletty
28/01/2020 - 10:30

Mistrz świata Robert Wątor nie może startować w zawodach!

Robert Wątor to mistrz świata w narciarstwie biegowym osób niepełnosprawnych. Jego historię nasi czytelnicy mieli okazję poznać na łamach portalu "Sądeczanin" kilka miesięcy temu, kiedy zbieraliśmy dla niego pieniądze na wymarzony sprzęt sportowy. Niestety pojawiły się kolejne problemy, które uniemożliwiają mu start w zawodach.

Jakie ma plany na 2020 rok mistrz świata w narciarstwie biegowym osób niepełnosprawnych Robert Wątor?

- Chciałbym między innymi wystartować w biegu Piastów na 50 kilometrów, który będzie się odbywał w Szklarskiej Porębie, ale raczej jest to niemożliwe, bo nikt ze mną nie pojedzie – wyjaśnia. Mimo wielu przeciwności i problemów mamy nadzieję, że panu Robertowi uda się wystartować w tych zawodach i przywieźć do Nowego Sącza złoty medal. Trzymamy kciuki!

Kilka tygodni temu Robert Wątor wystartował w Mistrzostwach Polski, które po raz pierwszy zostały zorganizowane w Ptaszkowej. Była to doskonała okazja do tego, aby wypróbować nowy sprzęt zimowy.  

- Sprzęt jest idealny, taki jak chciałem. Mistrzostwa Polski po raz pierwszy były organizowane w Ptaszkowej. Niestety, śniegu nie było za wiele i nie było takich dystansów na jakie przygotowywałem się. Na jednym z biegów wyleciałem z toru, bo akurat przede mną wypuścili zawodnika. Próbowałem go wyprzedzić, ale w tym miejscu akurat było bardzo miękko i przejechałem nowymi nartami po asfalcie – wyjaśnia Robert Wątor.

Zobacz też To dzięki Wam udało się spełnić marzenie pana Roberta. Dziękujemy! [WIDEO]

Jak się okazało, podczas tegorocznych Mistrzostw Polski nie dopisali uczestnicy. W ubiegłych latach było ich znacznie więcej. - W naszej grupie było jedynie ośmiu zawodników na wózkach. Dużo osób zrezygnowało ze startu, ponieważ u nas jest teren górzysty i bali się startować – dodaje.

A jak wyglądały przygotowania do tych zawodów?

- Na śniegu byłem tylko cztery razy, ale dużo jeździłem na nartorolkach, wózku i na nowym rowerze. Przygotowywałem się do dystansu 15 kilometrów, a ostatecznie musiałem startować na 900 i 600 metrów. Ja nigdy sprinterem dobrym nie byłem – tłumaczy.

Zobacz też: Mistrz świata Robert Wątor ma nowy wózek. To wszystko dzięki Wam [WIDEO]

RG [email protected] Film K. Stachura







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)