Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 17 stycznia. Imieniny: Antoniego, Henryki, Mariana
29/11/2020 - 10:35

Fantastyczny rok Roberta Ruchały. Sądeczanin podsumowuje swoje występy [WIDEO]

Robert Ruchała ma za sobą znakomity rok. Pochodzący z Nowego Sącza zawodnik zaliczył wiele zwycięstw i zadebiutował na gali KSW. Odpowiedź na pytanie jak wspomina to wydarzenie, co jest jego największym sukcesem i do czego w sporcie dąży, znajdą Państwo w poniższym materiale wideo.

Kariera sportowa Roberta Ruchały rozwija się fantastycznie. Pochodzący z Nowego Sącza reprezentant klubu Grappling Kraków odniósł już wiele spektakularnych zwycięstw oraz wystąpił na gali KSW 56. Również tam nie znalazł swojego pogromcy, pewnie pokonując Michała Domina. Eksperci zgodnie twierdzą, że zawodnika czeka jeszcze wiele sukcesów. Swoimi wrażeniami podzielił się w rozmowie z „Sądeczaninem”.

Zobacz także: Świetna walka Roberta Ruchały! Sądeczanin zadebiutował w KSW i wygrał [ZDJĘCIA]

Panie Robercie, niedawno zadebiutował pan na gali KSW, jakie to było uczucie?
- Uczucie jest nie do opisania, było to dla mnie spełnienie marzeń. Zawsze chciałem wystąpić na tej gali. Oprócz zwycięstwa w walce, dostałem bonus za poddanie wieczoru. Emocje były nie do opisania.

Niesamowita musi być otoczka takiej gali. Wiem, że szatnię dzielił Pan z Michałem Materlą, co zapewne jeszcze bardziej pana podbudowało.
- Tak, Michał Materla to mój idol. Pamiętam, że gdy byłem pierwszy raz w życiu na KSW, to w walce wieczoru mierzył się on z Mamedem Khallidovem. Byłem wówczas pełen podziwu dla zawodników. Do domu wróciłem jednak z dużym niedosytem, bo Michał Materla przegrał. Powiedziałem wtedy mojej mamie,  że ja też kiedyś wystartuje na takiej gali. Wziąłem się za treningi i udało się. Dzięki ciężkiej pracy i zaparciu można dojść do wymarzonego celu.

Więcej o występie Roberta Ruchały na gali KSW, jego sportowych celach, planach na przyszłość i ostatnich głośnych wydarzeniach z udziałem Marcina Najmana w materiale filmowym. (MP), wideo: Daniel Szlag.







Dziękujemy za przesłanie błędu