Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 22 lutego. Imieniny: Małgorzaty, Marty, Nikifora
04/02/2020 - 06:05

Egzaminy na prawo jazdy po nowemu w Nowym Sączu pod rządami Marka Pławiaka

Ile zarabia się na egzaminach w wojewódzkich ośrodkach ruchu drogowego? Z ogólnopolskich danych wynika, że to 88 procent dochodów, z czego 70 procent to niezdane egzaminy. Taki system stanowi pokusę zarabiania na oblewaniu kursantów. To dlatego resort infrastruktury wprowadził zmiany w przepisach, które weszły w życie z początkiem stycznia. Co to w praktyce oznacza dla ubiegających się o prawo jazdy kategorii B? Jak wyglądają egzaminy na prawo jazdy po nowemu w Nowym Sączu?

Maksymalnie dziewięć egzaminów w ciągu jednego dnia mogą teraz przeprowadzać egzaminatorzy Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego na prawo jazdy B oraz nie więcej niż jeden egzamin praktyczny w ciągu 50 minut. Z początkiem stycznia weszły w życie nowe przepisy. O tym co to oznacza, dla kursantów i czy placówki egzaminacyjne zarabiają „na oblewaniu” rozmawiamy z Markiem Pławiakiem, dyrektorem Małopolskiego Ośrodka ruchu Drogowego.

- Mówi się, że egzaminatorzy oblewali kursantów, bo to się zwyczajnie opłaca. Egzamin kosztuje 140 złotych. Jeśli ktoś oblał kilka razy, Małopolski Ośrodek Ruchu Drogowego (MORD) mógł zarobić na tym kawał grosza. Ze statystyk wynika, że w Nowym Sączu egzamin teoretyczny za pierwszym podejściem zdawało nieco ponad 49 procent, a praktyczny 40 procent. To dane za rok 2019.
- Nie ma mowy o tym, żeby MORD oblewał kursantów dlatego, żeby zyskać na tym więcej pieniędzy. Absolutnie temu zaprzeczam. Każdy z egzaminatorów ma określone zadania, podlegające ścisłym procedurom. Kursant zadania musi zaliczyć i wówczas zdaje egzamin. Pod tym względem średnia w Nowym Sączu jest całkiem dobra, wyższa od tej krajowej.

Co się jeszcze zmieni? Dochody z egzaminów mają trafiać do budżetu państwa. Z ogólnopolskich danych wynika, że wpływy z egzaminów to 88 procent dochodów, z czego 70 procent to niezdane egzaminy. Czy nowe zasady wywrócą budżet sądeckiego ośrodka egzaminacyjnego?  Także na to i inne pytania w rozmowie z „Sądeczaninem” odpowiada Marek Pławiak.

[email protected]







Dziękujemy za przesłanie błędu

SĄDECZANIN ROKU 2019

Miesięcznik "Sądeczanin" luty 2020