Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 10 kwietnia. Imieniny: Borysławy, makarego, Michała
17/02/2021 - 06:00

Dzisiaj Środa Popielcowa. Jak dobrze przeżyć Wielki Post? [WIDEO]

Dzisiaj obchodzimy Środę Popielcową. Jest to ważny dzień dla każdego katolika. Dzień, który rozpoczyna czterdziestodniowy okres Wielkiego Postu – czas zadumy, wyciszenia i zastanowienia się nad tym, co najważniejsze. Czy w XXI wieku, kiedy wszyscy jesteśmy zabiegani i zapracowani, mamy jeszcze czas dla Boga? Czy mamy czas, aby uczestniczyć w nabożeństwach Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali? Czy epidemia koronawirusa pomaga nam w zwolnieniu tempa codziennego życia? O tym rozmawialiśmy z ks. Mariuszem Bawołkiem – wikariuszem parafii Imienia Maryi Panny w Ptaszkowej.
- To takie pytanie na dzisiejsze czasy. Myślę, że w dużej mierze zależy to indywidualnie od każdego człowieka. Czasy, w których nam przyszło żyć są trudne i dziwne. Mamy pandemię i liczne ograniczenia. Więcej czasu spędzamy w domach kontaktując się ze światem dzięki mediom elektronicznym. Mamy naprawdę bardzo duże możliwości, aby ten Wielki Post przeżyć dobrze, wyjątkowo. To jest kwestia naszego chcenia. Nie oszukujmy się, dużo łatwiej jest włączyć netflixa i pooglądać filmy niż znaleźć jakieś wartościowe nagranie o treści duchowej, które moglibyśmy posłuchać, które pomogłoby nam ogarnąć nasze życie – odpowiada ks. Mariusz Bawołek.  

- Przyznam się, że przygotowując się do tej rozmowy, wpisałem sobie w wyszukiwarkę internetową słowa „rekolekcje wielkopostne online”. Wyszukiwarka znalazła bardzo dużo propozycji z których możemy skorzystać. Nie bez znaczenia pozostają nabożeństwa pasyjne, które możemy przeżywać w naszych parafiach, oczywiście w tym momencie w ograniczonej ilości, ale wiele parafii dysponuje transmisją internetową. Nie bez znaczenia jest udział w nabożeństwach Gorzkich Żali i Drogi Krzyżowej. Zachęcam też, aby odprawiać je samemu w domu albo indywidualnie w kościele – zachęca kapłan.

Cały świat od wielu miesięcy walczy z epidemią koronawirusa. Wirus zmienił nasze życie o 180 stopni. Czy epidemia pomaga czy może przeszkadza nam zwolnić tempo codziennego życia i zastanowić się nad tym, co dla każdej wierzącej osoby jest najważniejsze?

- Koronawirus obrócił świat do góry nogami i zatrzymał nagle. Jakiś czas temu przeczytałem bardzo ciekawe zdanie, że przygotowywaliśmy się do lotu na Marsa, a tymczasem uczymy się myć ręce. To z jednej strony jest zabawne, ale z drugiej pokazuje, że priorytety zmieniły się. Myślę, że koronawirus w jakiś sposób pomaga w przeżyciu tego czasu, bo w jakimś sensie to są dla nas wszystkich rekolekcje. To co się dzieje, to co widzimy i o czym słyszymy pokazuje, że nasze życie jest przemijalne, właściwie nieobliczalne i tak naprawdę nie znamy jutra, dlatego myślę, że koronawirus powinien pomóc nam lepiej i głębiej przeżyć czas Wielkiego Postu.

- Obserwuję też takie niepokojące zjawisko, że wiele osób duchowo rozleniwiło się w tym czasie. Nie mają obowiązku pójścia na msze świętą w niedzielę, uroczystości, nie muszą uczestniczyć też w tygodniu. Mogą uczestniczyć online. Wiele osób ogląda msze z różnych miejsc, niekoniecznie z własnej parafii. Wybierają godzinę, która im pasuje. Nie mówię, że to jest złe, to jest oczywiście dobre, że chcemy i że uczestniczymy. Na pewno jednak nastąpiło takie duchowe rozluźnienie, które zależy od naszej duchowej mobilizacji. Czas pandemii to czas wielu trudności które przeżywamy. Jedną z nich jest to, że wiele osób skarży się na problemy ze swoimi emocjami, psychiką, pojawia się dużo stanów depresyjnych. Myślę, że refleksja nad Wielkim Postem, nad miłością Pana Boga, nad ty co zrobił po to, abyśmy mogli żyć, może być czymś pomocnym. (r.gajewski@sadeczanin.info Film D. Szlag)







Dziękujemy za przesłanie błędu