Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 21 maja. Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
13/11/2023 - 20:20

Wiktor Orbán i Władimir Putin na jednym stali forum. Krytyka sypie się na głowę premiera Węgier

Podczas swojej wizyty w Chinach premier Węgier Viktor Orbán rozmawiał z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Spotkanie to wywołało oburzenie wśród przywódców unijnych oraz polityków węgierskiej opozycji ze względu na sankcje wobec Rosji i izolację polityczną rosyjskich elit przez polityków europejskich po agresji na Ukrainę. Rząd Węgier nie ugina się jednak pod ciężarem krytyki i kontynuuje swoją „pokojową” politykę mającą na celu obłaskawienie Rosji, od której zależy bezpieczeństwo energetyczne naszych bratanków.

Węgry łamią europejską izolację Rosji

W połowie października Viktor Orbán odwiedził Chiny, gdzie spotkał się z władzami oraz był gościem Forum Inicjatywy Pasa i Szlaku w Pekinie. Jak podał rzecznik prasowy premiera Bertalan Havasi, we wtorek 17. października premier Węgier spotkał się z również z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wiadomość ta była przewidywana od czasu wizyty ministra spraw zagranicznych Pétera Szijjártó w Moskwie, gdzie spotkał się on ze swoim odpowiednikiem Siergiejem Ławrowem, jednak spotkania głów państw nie potwierdzano aż do ostatniej chwili.

Nieformalne spotkanie odbiło się głośnym echem w Europie. Orbán jest jedynym politykiem Unii Europejskiej, który wziął udział w pekińskim forum oraz jedynym, który spotkał się z Władimirem Putinem od czasu wystawienia za nim nakazu aresztowania przez Międzynarodowy Trybunał Karny w Hadze z powodu systemowego uprowadzania do Rosji ukraińskich dzieci do Rosji z okupowanych przez nią terenów. Przywódcy Rosji i Węgier widzieli się ostatnio w lutym 2022 r., jeszcze przed rozpoczęciem agresji na Ukrainę.

Orbán: dziękuję Gazpromowi za dotrzymywanie umów

Komentatorzy zwracają uwagę na nietypowe zachowanie premiera Węgier podczas spotkania. Na opublikowanych przez rosyjskie media nagraniach ze spotkania Orbán wiercił się i wyglądał na zdenerwowanego. Być może stanowiło to odzwierciedlenie stanu faktycznego. Jak relacjonuje rosyjska agencja RIA Novosti, po spotkaniu miał on powiedzieć: Mieliśmy trudne spotkania, ale tak trudnego jeszcze nie. Jeszcze nigdy nie znaleźliśmy się w tak trudnej sytuacji. Węgry nigdy ne chciały konfrontacji z Rosją, wręcz przeciwnie, celem Węgier zawsze było budowanie i poszerzanie jak najlepszych wzajemnych stosunków, co się nam udało.

Podczas rozmowy Viktor Orbán swoim zwyczajem nawoływał do jak najszybszego zaprzestania walk i zawarcia pokoju między Rosją a Ukrainą. Dla całego kontynentu, a więc również dla Węgier, kluczowe jest zakończenie zalewu uchodźców, sankcji i walk, powiedział. Po spotkaniu relacjonował na swoich mediach społecznościowych, że spytał Putina o możliwą datę zakończenia walk, lecz odpowiedź ani trochę go nie uspokoiła. Rosyjski przywódca z kolei skupił się na kontaktach handlowych obu krajów i wyraził radość z dobrych stosunków z Węgrami oraz nadzieję na ich zwiększenie pomimo spadku w pierwszych miesiącach obecnego roku.

Postępowanie Orbána podyktowane jest przede wszystkim względami praktycznymi. Kraj pozostaje w zależności nie tylko od dostaw rosyjskich paliw energetycznych, lecz również od ich technologii atomowej. Za wytworzenie ponad połowy węgierskiego prądu odpowiedzialna jest elektrownia atomowa Paks, którą zbudowano z użyciem radzieckiej technologii. Budowa nowego bloku elektrowni realizowana jest przy ścisłej współpracy z Rosatomem. Premier Węgier podziękował Putinowi za utrzymanie współpracy: Chciałbym podziękować panu za to, że Rosatom pozostał dla nas wspaniałym partnerem, dziękuję Gazpromowi, że dotrzymał zapisów umownych.

Węgry próbują uratować co tylko się da z dotychczasowych kontaktów z Rosją, nawet kosztem strat wizerunkowych i stawiania się na widocznie niższej pozycji. Viktor Orbán powiedział Putinowi wprost: Panie prezydencie, wie pan jakie są Węgry i jakie mają możliwości. Zrobimy wszystko, co na dzisiaj jesteśmy w stanie zrobić. W naszych kontaktach bilateralnych ocalimy wszystko, co się da. W naszym interesie leży utrzymywanie współpracy nie tylko na poziomie wymiany umysłowej, lecz również na poziomie gospodarczym, dopóki jest to możliwe.

Oburzenie w Europie

Krajowi oraz unijni politycy wyrażają oburzenie nie tylko samym faktem spotkania, lecz również użyciem przez Orbána podczas spotkania zwrotu operacje wojskowe. Poseł opozycyjnej partii Momentum Márton Tompos napisał na Facebooku: Nie, Wiktorze. To, co się dzieje na Ukrainie, nie jest "specjalną operacją wojskową", to jest wojna. Wojna, w której na rozkaz Putina morduje się zakarpackich Węgrów. Wstyd! Wypowiedź skrytykowała też premier Estonii Kaja Kallas. Nawiązując do stłumionej przez rosyjskie wojska rewolucji 1956 r. zauważyła, że to, co Rosjanie zrobili na Węgrzech, nie było wcale tak dawno. W podobnym tonie wypowiadają się władze unijne. Węgierski rząd nie ugina się jednak pod ciężarem krytyki, lecz kontratakuje. Minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó wypomniał Kaji Kallas, że jej słowa to hipokryzja do sześcianu, ponieważ jej mąż prowadzi prywatne interesy w Rosji pomimo sankcji (posiada udziały w firmie zajmującej się eksportem produktów nieobjętych sankcjami).

Co prawda wspomniane stwierdzenie to jest zgodne z rosyjską propagandą, lecz stanowi tylko fragment wyrwany z kontekstu. Całe zdanie brzmiało: Nasze kontakty mocno ucierpiały z powodu operacji wojskowych oraz sankcji. Jak zauważył Gergely Nyilas z opozycyjnego serwisu informacyjnego Telex.hu, użycie tego zwrotu było elementem politycznej taktyki. Premier nie obraził nim Putina, jednak w reszcie zdania zasugerował, kto tak naprawdę jest winny pogorszenia się stosunków rosyjsko-węgierskich.

Po co Putinowi Orbán?

Co Rosja zyskuje na relacjach z Węgrami? Przede wszystkim przełamuje swoją izolację na arenie międzynarodowej. Prezydent Rosji opuścił kraj po raz pierwszy od wydania nakazu aresztowania przes Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości w Hadze. Jego podróż do Chin możliwa była dlatego, że kraj ten nie respektuje porozumienia międzynarodowego dotyczącego jurysdykcji trybunału. Nawet we wcześniejszym okresie po wybuchu wojny Putin podróżował przede wszystkim do krajów byłego Związku Radzieckiego. Ostatną unijną głową państwa, która spotkała się z rosyjskim prezydentem był kanclerz Niemiec Karl Nehammer, który odwiedził go w kwietniu 2022 r. Spotkanie z węgierskim premierem może być znakiem chęci poprawy relacji z Unią Europejską i wskazanie, że nie wszystkie kraje członkowskie popierają wymierzone w Rosję sankcję. Nasze poglądy często diametralnie się różnią, jednak jestem pewien, że wymiana opinii zawsze jest niezwykle ważna, powiedział rosyjski prezydent.

Alicja Malanowska, ISW, Fot. blizniak/Pixabay.com - zdjęcie ilustracyjne

Źródła:

  • https://www.pap.pl/aktualnosci/orban-na-spotkaniu-z-putinem-wegrom-nigdy-nie-zalezalo-na-konfrontacji-z-rosja
  • https://magyarnemzet.hu/kulfold/2023/10/orban-putyinnak-beke-kell
  • https://telex.hu/kulfold/2023/10/17/peking-orban-viktor-vlagyimir-putyin-talalkozo-haboru-katonai-muvelet-roszatom-gazprom
  • https://telex.hu/kulfold/2023/10/18/vlagyimir-putyin-orban-viktorrol
  • https://24.hu/belfold/2023/10/19/orban-putyin-talalkozo-kaja-kallas-szijjarto-peter-kepmutatas/
  • https://www.wnp.pl/rynki-zagraniczne/komisja-europejska-jest-w-szoku-po-spotkaniu-orbana-z-putinem,764981.html






Dziękujemy za przesłanie błędu