Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 27 lutego. Imieniny: Gabrieli, Liwii, Leonarda
24/08/2021 - 17:25

Wiecie, że to jedyny pająk, który zostawia autograf?

Kolejne nadsyłane do redakcji zdjęcia wykonane przez Czytelników portalu Sądeczanin.info jednoznacznie dowodzą, że na Sądecczyźnie wyjątkowo lubimy podziwiać cuda natury. Dziś pora na wyjątkowego pająka.

Załączone do publikacji zdjęcia pan Ryszard, mieszkaniec gminy Chełmiec, zrobił na terenie miejscowości Wielopole idąc do ogrodu. Dlaczego uznał, że warto się nimi podzielić? Bo jest na nich wyjątkowy model a dokładnie pająk: tygrzyk paskowany, bliski krewny krzyżaka, który jeszcze niedawno był pod ochroną. Stworzenie pochodzi z południa Europy, ale już na dobre zadomowiło się w naszym kraju. Choć wygląda dość groźnie, po tygrysiemu, to jest łagodne.

Ale kolory i rozmiary, to jedno. Najbardziej wyjątkowa jest jednak sieć, którą tkają te pająki. To bowiem jedyna sieć, która zawsze ma wyjątkową cechę – nici u podstawy są grubsze i układają się w charakterystyczny zygzak. Specjaliści twierdzą, że to sposób na wzmocnienie całej konstrukcji. Są też tacy, którzy spekulują, że to sposób na zwabienie samicy. Ci się jednak mylą – bo w tym wypadku, to samica przejmuje inicjatywę w okresie godowym i bywa, że w czasie stosunku jest gotowa pożreć samca i ten by przetrwać musi salwować się ucieczką. Dodajmy, że samce sięgają ledwie siedmiu milimetrów, ale za to samice potrafią mieć długość nawet 2,5 cm.

Kolejna ciekawa rzecz, to fakt, że w Polsce odnotowano po raz pierwszy obecność tych pająków właśnie na terenie Małopolski, a dokładnie na terenie Galicji w 1874 roku.

Ważne też jest to, że tygrzyk paskowany produkuje jad. Zazwyczaj po jego ukąszeniu będziemy czuli miejscowo swędzenie i mały dyskomfort, ale jeśli taka przygoda spotka alergika uczulonego na jad innych owadów, to należy skontaktować się z lekarzem. ([email protected] Fot.: Czytelnik)







Dziękujemy za przesłanie błędu