Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 21 maja. Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
15/05/2019 - 14:30

Sądeczanin spełnia swoje marzenia na lotnisku

Podążanie za marzeniami jest pięknym hasłem motywacyjnym, ale wiele osób traktuje to przez pryzmat przysłowia. Eryk Kowalski na sobie przetestował, że to działa i Sądeczanin od dziecka interesował się samolotami, a dzisiaj ma szansę pracować na lotnisku.

Odkąd pamięta interesował się lotnictwem, składał i zbierał modele samolotów. Dzisiaj ma 21 lat i spełnił swoje marzenie, jest pracownikiem lotniska, czyli dokonuje tego, co interesowało go od dawna. Eryk Kowalski nie ukrywa, że to dla niego nie jest praca, a realizacja pasji.

Zobacz: Po co MOSiR zakłada nowe kamery? Przeciw wandalom i w trosce o bezpieczeństwo

Jak się tam dostał? - Wysłałem aplikację z ogłoszenia, przeszedłem przez wszystkie etapy rekrutacji i tak od niemal dwóch miesięcy pracuję na lotnisku - powiedział nam 21-latek. - Jestem w grupie, która zajmuje się działaniami technicznymi na płycie. W zależności od zmiany jestem w "dwójce" podsuwającej schody i rozładowującej bagaże, albo odpowiedzialnej za podpory pod koła samolotów oraz rozkładanie znaczników ograniczających dostęp do samolotu - powiedział Eryk Kowalski.

Zmiany trwają od 6 do 12 godzin, ale jak zapewnia nasz rozmówca od zakończenia jednej, do rozpoczęcia drugiej ma minimum niemal pół doby wolnego.

- Mamy dostęp do miejsc, gdzie pasażerowie wchodzić nie mogą. Jeździmy po płycie lotniska specjalnymi samochodami elektrycznymi, mamy odblaskowe kombinezony i cieszymy się swoją pracą. Robimy co się od nas wymaga, ale codziennie właściwie dzieje się coś nowego, jest różnorodnie i nie ma monotonii - dodał pracownik obsługi płytowej.

Zobacz: Taki wielki wstyd dla Nowego Sącza, z którym trzeba jeszcze poczekać

Firma, dla której pracuje działa na lotniskach w Krakowie, Warszawie, Katowicach, Bydgoszczy i Gdańsku. W jego załodze, obsługującej technicznie płytę na Balicach jest około 70 osób. Do tego dochodzą pracownicy innych działów, więc spora ilość osób.

- Od dziecka się tym interesowałem. Zbierałem modele, sporo czytałem i gdy tylko pojawiła się okazja, to aplikowałem do pracy. Jestem z tego bardzo zadowolony, realizuję się w pełni oraz czerpię z pracy przyjemność. Mam zamiar rozwijać się w tej branży - dodał Kowalski.

Jak wielu Sądeczan również spełnia swoje marzenia? Chętnie porozmawiamy z każdym, aby przedstawić jego pasję i radość z jej realizacji.

MŚ ([email protected])

Sądeczanin spełnia swoje marzenia

O pracy na lotnisku marzył od dzieciństwa. Fot. Eryk Kowalski
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach