Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 22 października. Imieniny: Haliszki, Lody, Przybysłšwa
03/12/2012 - 08:31

Przyroda według Tabasza(41). Idzie zima - jemiołuszka

Nigdy nie przejmowałem się długoterminowymi prognozami pogody. Nigdy się nie sprawdzają. Dwu, trzydniowa prognoza warta jest uwagi. Kiedyś pozwoliłem sobie porównywać telewizyjne przepowiednie z rzeczywistością zza oknem. Wyszło pół na pół, czyli jak rzut monetą. Za to jemiołuszkom wierzę. Śliczne ptaki właśnie przemknęły przez Sądecczyznę. To przybysze z mroźnej tajgi, którzy pokazują się u nas tylko zimą.
Nasze mrozy, nasze śniegi to dla nich pestka. Rodzaj miłego wypoczynku ciepłych krajach. Najdalej w marcu wracają na stare śmieci. Ptaki warte uwagi z dwóch powodów: po pierwsze są wyjątkowo urodziwe. Zawadiacki czub, czarny makijaż wokół oczu. Po drugie, im więcej ptaków, im liczniejsze stada, tym bardziej Pani Zima sroży się na północy. I prędzej czy później zawita do nas. I jest jeszcze jedno: jemiołuszkowa wróżba zawsze się spełnia. Na razie doliczyłem się grupy dwudziestu, może trzydziestu ptaków. Kilku doświadczonych ornitologów z Bieszczad też obserwowało żerujące stada. Czyli prawdziwa zima u bram.
By być w zgodzie z prawdą, muszę wspomnieć o ciemniejszej stronie wizyt jemiołuszek. To rodzaj ptasiej szarańczy. Spadają jak grom z jasnego nieba. Świergolą, szczebioczą i obsiadają szpalery jarzębin i głogów. Lub ligustrowych żywopłotów. Gałęzie kołyszą się jak przy silnym wietrze. W kilka minut zjedzą wszystkie owoce. Nie boją się głównych ulic, nie straszne im samochody i tłumy ludzi. Co ciekawe, nie spojrzą na karmnik. Nawet najlepiej zaopatrzony. W trzaskające mrozy widywano u nas chmary liczące nawet sto, dwieście sztuk. Zapełnią żołądki i znikają za horyzontem. Dla naszych rodzimych drozdów, kwiczołów czy kosów nie zostaje prawie nic.

Grzegorz Tabasz, przyrodnik
 

Przyroda według Tabasza (1). Miło wrócić do domu…

Przyroda według Tabasza (2): Storczykowa enklawa

Przyroda według Tabasza (3). Ktoś widział dziwnego bociana?

Przyroda według Tabasza (4). Parzydło, które nie parzy

Przyroda według Tabasza (5). Sierotka, czyli coś o litości

Przyroda według Tabasza(6). Cierpliwość polnych maków

Przyroda według Tabasza (7). Buchtowisko - ślady po uczcie

Przyroda według Tabasza (8) W poszukiwaniu skarbu

Przyroda według Tabasza (9). Co jedzą motyle

Przyroda według Tabasza (10). Kacze mydło

Przyroda według Tabasza (11). Krokodyla kup mi luby

Przyroda według Tabasza(12). Katarzyna niczym viagra

Przyroda według Tabasza (13). Jak się pozbyć żmii?

Przyroda według Tabasza (14). Spokojnie, to tylko zaskroniec

Przyroda według Tabasza (15). Na grzyby!

Przyroda według Tabasza (16). Ślimak, ślimak...

Przyroda według Tabasza (17). Grzybek na pocieszenie

Przyroda według Tabasza (18). Pomoc w gardłowej sprawie

Przyroda według Tabasza (19). Zabójca kasztanowców

Przyroda według Tabasza (20) Zdrój świętej Kingi

Przyroda według Tabasza (21). Darz Grzyb?

Przyroda według Tabasza (22). Zabójca drzew

Przyroda według Tabasza (23). Czas na winobranie!

Przyroda według Tabasza (24). Trzydzieści dziewięć nietoperzy

Przyroda według Tabasza (25). A to ci jad!

Przyroda według Tabasza (26). Jak grzyby po deszczu?

Przyroda według Tabasza (27). Pewnego razu w ulu

Przyroda według Tabasza (28). Lecą motyle

Przyroda według Tabasza (29). Zjedzcie purchawkę

Przyroda według Tabasza(30). Po muchomorach prawdziwki

Przyroda według Tabasza (31). Miss popielica

Przyroda według Tabasza(32). Babie lato

Przyroda według Tabasza(33). Żmija chce spać

Przyroda według Tabasza(34). Dynia na zmarnowanie w halloween

Przyroda według Tabasza(35). Miejsce dla jeża

Przyroda według Tabasza(36). Smakowity rydz jesienny

Przyroda według Tabasza(37).Opieńka, czyli coś na deser

Przyroda według Tabasza(38). Ucho do zupy

Przyroda według Tabasza(39). Oczarowanie oczarem

Przyroda według Tabasza(40). Doniczkowce - czas na anginkę







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)