Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 27 maja. Imieniny: Amandy, Jana, Juliana
przewiń w dół
24/01/2018 - 19:45

Ninja nie jest wychuchanym kanapowcem. Jego psie serce już raz „pękło”. Czy jeszcze zaufa człowiekowi?

Ninja jest średniej wielkości rudym pieskiem. Je, pije, porusza się, reaguje na bodźce, myśli, czuje. Żyje.

Jest to psiak, który ma ogromną „ranę” w sercu. Psiak, który zawiódł się na ludziach. Czy jeszcze zaufa człowiekowi?

Wydawało się, że do psiny przebywającego w tymczasowym azylu w Łącku uśmiechnęło się szczęście. Kiedyś zamienił to przymusowe miejsce pobytu. Ten grzeczny, łagodny, towarzyski, pocieszny i śliczny kundelek znalazł wydawało się swoich właścicieli. Całym swoim psim sercem, bo tylko je miał im do ofiarowania, pokochał ich. Pokochał bez reszty.

Po kilku miesiącach Ninja dostał, można powiedzieć jak „obuchem w łeb”. Wrócił do azylu, na stare śmieci. Został potraktowany jak przedmiot. Psie serce pękło.

Na starych śmieciach czekał go kolejny szok. Musiał przywyknąć i zaakceptować coś, co żadna psina nie toleruje. Długi łańcuch. Dlaczego? Szczekających lokatorów tymczasowego azylu jest niestety zbyt wielu.

Gdyby umiał mówić. Powiedziałby: To jest zły sen. Chciałby, aby ten sen skończył się jak najszybciej. Dla niego tylko i wyłącznie – pomyślnie.

Ninja ma 4-5 lat, jest przyjazny, dogaduje się z innymi psami. Szuka domu „na wczoraj”. Takiego z prawdziwego zdarzenia...

Jeśli ktoś chciałby psiakowi otworzyć swój dom podajemy telefon kontaktowy: 535 849 120.

IM., Fot. arch. wolontariuszki.

Ninja nie jest kanapowcem

Jego psie serce już raz „pękło”. Czy jeszcze zaufa człowiekowi?