Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 8 grudnia. Imieniny: Delfiny, Marii, Wirginiusza
17/11/2019 - 09:15

Niesamowita historia. Po siedmiu miesiącach odzyskała swojego ukochanego pupila

Minęło już siedem miesięcy od dnia, kiedy ukochany piesek pani Edyty z Podegrodzia zaginął. Kobieta poruszyła niebo i ziemię, aby go odnaleźć, niestety bezskutecznie. Z każdym dniem traciła nadzieję, że go kiedykolwiek jeszcze zobaczy. Tak było do wczoraj. W godzinach popołudniowych zadzwonił do niej pracownik przychodni weterynaryjnej…

- Pani piesek odnalazł się – usłyszała w słuchawce. Pani Edyta zaniemówiła. Nie mogła uwierzyć w to, że jej ukochany piesek rasy Shih Tzu, który wabi się Diana, po siedmiu miesiącach odnalazł się.

Pupil pani Edyty zaginął w kwietniu. Wykopał dziurę pod ogrodzeniem i uciekł. Kobieta poruszyła niebo i ziemię, aby odnaleźć ukochanego pieska. Porozwieszała plakaty z jego wizerunkiem i wyznaczyła nagrodę dla osoby, która znajdzie zwierzę. Poprosiła nawet lokalne media, aby opublikowały komunikat o zaginięciu. Niestety na nic się zdały te wszystkie starania. Odzew ze strony mieszkańców gminy Podegrodzie był bardzo duży. Dzwonili i pisali, informując, że widzieli zaginionego Shih Tzu. Niestety za każdym razem okazywało się, że to zupełnie inny pies. Pani Edyta powoli zaczynała tracić nadzieję, że kiedykolwiek odzyska swoją ukochaną Dianę.

Wczoraj do jednej z przychodni weterynaryjnych w Nowym Sączu przyszła kobieta razem z synem, który znalazł w okolicach Starego Sącza psa rasy Shih Tzu.

- Zwierzę było bardzo zaniedbane i wychudzone, dlatego przywieźli je do naszej przychodni, aby je przebadać. Podczas badania okazało się, że pies ma wszczepionego czipa. Dzięki niemu udało się odnaleźć jego właścicielkę. Poinformowaliśmy ją telefonicznie o znalezionym piesku. Kobieta była w wielkim szoku – mówi Urszula Piwowar, pracownik centrum weterynaryjnego.

- Zaniemówiłam. Nie wiedziałam co powiedzieć, ale bardzo się ucieszyłam, że po siedmiu miesiącach odnalazł się mój piesek – mówi pani Edyta Zelek.

- Bardzo ważne jest czipowanie psów, ponieważ daje gwarancję, że gdy zwierzę zgubi się albo ucieknie, strażnik miejski bądź weterynarz będą mogli zidentyfikować opiekuna psa po numerze czip, dlatego warto o tym pamiętać, aby nadać numer identyfikacyjny swoim pupilom – zachęca Urszula Piwowar.

 Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez SYGNAŁ

RG [email protected], fot. R. Gajewski

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji





Dziękujemy za przesłanie błędu