Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 kwietnia. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima
24/02/2020 - 11:50

Do słowackiego Popradu odjechał ostatni, zimowy pociąg. Do zobaczenia latem!

Skończyły się ferie, a wraz z nimi zimowe, kursy weekendowych pociągów Muszyna-Poprad. Ostatni skład odjechał wczoraj (23 lutego), ale najprawdopodobniej zobaczymy go za cztery miesiące. Dzięki temu będziemy mogli znów podróżować w Tatry Słowackie, ciesząc się przy okazji pięknymi widokami za oknem.

Ostatni pociąg z turystami do Popradu odjechał wczoraj z Muszyny. W zimowym rozkładzie jazdy skład kursował w każdy weekend, od 28 grudnia 2019 do 23 lutego 2020, w tych samych co latem godzinach. Bilety można było kupić za złotówki lub w euro.

Zimowe obłożenie pociągu nie było tak wysokie, jak latem, gdy pękał w szwach. Jednak skład w ciągu tych dwóch miesięcy nie jeździł pusty. Najprawdopodobniej pociąg latem znów wyjedzie na tory i dzięki temu będziemy mogli szybko podróżować w Tatry Słowackie, ciesząc się przy okazji pięknymi widokami za oknem.

Kolejowe połączenie między Muszyną, a słowackim miastem Poprad przywrócono, po 10-letniej przerwie, latem ubiegłego roku. Linia wiedzie przez Plavec, Starą Lubovnie, Podolinec, Spiską Belę oraz Kezmarok. Trakcja na trasie jest spalinowa, gdyż od stacji Plavec do Popradu linia nie została zelektryfikowana. Podróż trwa około 90 minut.

Weekendowe kursy skomunikowano z  pociągami jadącymi z Krakowa do Muszyny oraz Krynicy, i z powrotem. Pomysłodawcami przywrócenia połączeń byli miłośnicy kolei.

(MK) fot. aut.







Dziękujemy za przesłanie błędu