Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 kwietnia. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima
24/01/2020 - 14:00

Cztery mity o zawodzie notariusza

Zawód notariusza to jeden z szanowanych zawodów prawniczych. Zdobycie kwalifikacji wymaga wielu lat nauki, zdania kilkudziesięciu egzaminów oraz odbycia aplikacji - stażu w kancelarii notarialnej. Wynagrodzenie notariusza niewątpliwie odpowiada prestiżowi. Czego o tym zawodzie nie wiemy?

1. Żeby zostać notariuszem, trzeba mieć znajomości. Dostać się na studia prawnicze a następnie na aplikację i skończyć je z sukcesem dziś może każdy, jeśli tylko pozwala mu na to zdobyta wiedza. Znajomości nie grają żadnej roli. Wystarczy być dobrym. Nie ma żadnych ograniczeń co do dostania się na studia, a następnie na aplikację - należy dobrze zdać test. Egzamin zawodowy ma formę anonimową.

To, czy ktoś będzie dobrym notariuszem, zweryfikuje rynek. Klienci nie pojawią się sami i trzeba będzie o nich zabiegać - w tym rzeczywiście może pomóc notariuszom szeroki krąg znajomych. Natomiast konieczność posiadania znajomości rozumianych jako "plecy" od kilkunastu lat jest już nieaktualna.

Zobacz także: Zbliża się termin rozprawy - czyli Twój pierwszy raz w sądzie 

2. Bycie notariuszem to łatwy pieniądz. Ten zawód kojarzy nam się z zarabianiem kroci na prostej pracy - wystarczy przecież złożyć podpis wart kilkaset złotych. Funkcja notariusza tylko wydaje się łatwa i przyjemna. Ścieżka zawodowa nie jest prosta, a wiedza, jaką trzeba przyswoić w trakcie długoletniej nauki, wielu już skutecznie zniechęciła.

Zarobki notariuszy nie są regularne. Średnie wynagrodzenie netto oscyluje wokół kwoty 4 tysięcy zł, jednak najlepsi potrafią przekroczyć miesięcznie kwotę nawet dwa razy większą. Wszystko zależy od liczby zleceń, stażu pracy i lokalizacji kancelarii.

3. Notariusz tylko przybija pieczątkę i składa podpis. Też nieprawda. Jako prawnik zajmuje się tworzeniem różnego rodzaju aktów notarialnych. Mylą się jednak ci, którzy uważają, że to jedyne czynności wykonywane przez notariusza. Sporządza on bowiem różne protokoły (np. z przebiegu akcji lub walnych zgromadzeń spółek) oraz poświadczenia weksli i czeków. Co ciekawe, można mu oddać na przechowanie pieniądze, dokumenty i inne wartościowe przedmioty. Z tego względu notariusz może okazać się przydatny nie tylko kiedy chcemy zawrzeć intercyzę lub sporządzić akt poświadczenia dziedziczenia po osobie zmarłej. 

Czytaj też: Najbliższa rodzina nie płaci podatku od spadku. Sprawdź, czy jesteś zwolniony

4. Po spadek lepiej do sądu niż notariusza. Mówi się, że poświadczenie dziedziczenia w kancelarii notarialnej jest rozwiązaniem szybszym, ale droższym. Opłata notarialna nie odbiega jednak znacznie od opłaty sądowej. Oba dokumenty wywołują takie same skutki prawne dla spadkobiercy, a jedyną zmienną, która rzeczywiście je różni, jest czas. 

[email protected], fot. pixabay.com 







Dziękujemy za przesłanie błędu