Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 30 września. Imieniny: Geraldy, Honoriusza, Wery
08/08/2020 - 13:55

Armia zamiast bezrobocia, armia w czasach koronawirusa

W obliczu globalnego kryzysu gospodarczego spowodowanego epidemią koronawirusa kraje poszukują sposobów na zahamowanie gwałtownego wzrostu bezrobocia. Węgrzy już w marcu podjęli pierwsze środki w celu ochrony miejsc pracy. Wdrożone działania w ramach tarczy antykryzysowej pozwoliły uratować wiele przedsiębiorstw, niestety jednak nie wszystkie.


Celem środków natychmiastowych i średnioterminowych było stworzenie tylu miejsc pracy, ile zostanie zniszczonych przez epidemię koronawirusa. W planie działań określono 5 głównych obszarów, ratowanie już istniejących i tworzenie nowych miejsc pracy, wzmacnianie sektorów priorytetowych, zapewnienie finansowania dla biznesu oraz ochrona rodzin i emerytów. Nowe miejsca pracy stworzyła także armia. ​ 

  • Epidemia a rozwój armii
  • Nowe miejsca pracy
  • Współpraca wyszehradzka w zakresie obrony

Węgry od dawna dążą do rozwoju infrastruktury i zasobów ludzkich armii. Udział sektora obrony w PKB pod rządami Orbána wzrósł znacząco. Rząd wyznaczył cel 30 000 żołnierzy czynnych i 20 000 w rezerwie do 2026 roku. Pod koniec maja Minister Obrony Tibor Benkő w wywiadzie dla Radia Kossuth zapowiedział wprowadzenie możliwości specjalnej rezerwowej służby wojskowej dla obywateli Węgier, którzy stracili pracę podczas epidemii koronawirusa.

Było to nawiązanie do słów premiera Orbána, który zapowiedział, że wszyscy którzy stracili pracę w wyniku epidemii zostaną znowu zatrudnieni w przeciągu trzech miesięcy. Dzisiaj system już działa i zbiera coraz więcej chętnych. Młodzi Węgrzy dołączają do wojska, by zarabiać na życie w czasach kryzysu gospodarczego spowodowanego przez COVID-19. Według Tamása Durgó, odpowiadającego za rekrutację w armii, od początku pandemii liczba zgłoszeń podwoiła się, a Ministerstwo Obrony podało, że w ubiegłym tygodniu złożono około 2500 wniosków. 

Według Węgierskiego Głównego Urzędu Statystycznego stopa bezrobocia wzrosła w kwietniu do 4,1 proc., a ponad 100 tys. osób straciło pracę. Rząd postanowił udostępnić 3800 nowych etatów, by obniżyć te liczby. Jednak, jak twierdzi lewicowy dziennik Népszava, nowo utworzona specjalna ochotnicza wojskowa służba rezerwowa do tej pory odpowiedziała tylko na 600 wniosków. Program jest skierowany do osób w wieku od 18 do 50 lat, trwa sześć miesięcy i obejmuje wieloetapowe szkolenie wojskowe.

Uczestnicy otrzymują miesięczne wynagrodzenie brutto w wysokości 458 EUR, pokrywane są również koszty transportu, ponieważ mogą wrócić do domu po godzinach pracy. Po zaakceptowaniu kandydaci mogą w dowolnym momencie zrezygnować z programu, jeśli na przykład uda im się znaleźć inną pracę. W przypadku ukończenia istnieje możliwość ubiegania się o miejsce w specjalnej rezerwie na kolejne sześć miesięcy lub nawet przystąpienie do profesjonalnej służby.

Wojsko jest istotnym filarem w walce z koronawirusem. Ostatnio na Węgrzech został ogłoszony stan gotowości epidemiologicznej, który potrwa sześć miesięcy. Za zgodą rządu powołano nową jednostkę, która będzie utrzymana jako element zabezpieczeń przed ponownym kryzysem. Organizacja ta będzie zaangażowana w realizację podstawowych zadań i zapewni władzy odpowiednie wsparcie w razie kolejnej fali epidemii. 

Zobacz też: Nowy Sącz czerwoną strefą. Dwucyfrowa liczba zakażeń

W środę podczas spotkania w Pradze ministrowie obrony V4 doszli do wniosku, że armie Węgier, Czech, Słowacji i Polski pełniły niezwykle ważną funkcję w czasie epidemii. Ostrzegli, że błędem byłoby ograniczenie wydatków wojskowych w związku z ekonomicznym wpływem wirusa. Na wspólnej konferencji prasowej Minister Tibor Benkő zapewnił, że epidemia koronawirusa nie spowoduje zahamowania rozwoju węgierskiego wojska. Ministrowie poruszyli temat planowanej grupy bojowej krajów wyszehradzkich. Od 1 lipca 2019 r. przez pół roku państwa Grupy Wyszehradzkiej i Chorwacja pełniły w Krakowie dyżur bojowy w ramach Grupy Bojowej Unii Europejskiej.

Żołnierze byli utrzymywani w pełnej gotowości, by w razie zagrożenia w Europie być zdolnym do szybkiej i zdecydowanej reakcji. Utworzenie grupy bojowej niewątpliwie niesie za sobą praktyczne korzyści. Otwiera drogę do trwałej współpracy wojskowej i oszczędności związanych z efektywniejszym wykorzystaniem potencjałów militarnych i przemysłowych. Następna Grupa Bojowa jest planowana do pełnienia dyżuru w pierwszej połowie 2023 r. O przyszłości tych działań porozmawiamy na Forum Ekonomicznym 2020 w Krynicy. 

Uczestnicy zgodzili się również wprowadzić zmiany w strategii dotyczącej współpracy w zakresie rozwoju obronnego Grupy Wyszehradzkiej, aby sprostać nowym wyzwaniom. Węgierski minister z zadowoleniem przyjął również plany Grupy Wyszehradzkiej na rozszerzenie współpracy z krajami takimi jak Francja, Niemcy, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone. Intensyfikacja europejskiej współpracy obronnej i upewnienie się, że UE pozostanie globalnym graczem w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, jest teraz ważniejsze niż kiedykolwiek. (Julia Kuchcińska)







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe