Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 21 lutego. Imieniny: Eleonory, Lenki, Kiejstuta
12/02/2024 - 07:55

W mieszkaniu dzień i noc świeciło się światło. W środku odkryli przerażającą prawdę

Sądeccy strażacy niedzielnego wieczoru pędzili na ratunek. Zgłoszenie, które wpłynęło brzmiało bardzo niepokojąco. Chodziło o życie starszej kobiety. Niestety, na miejscu potwierdziło się najgorsze.

Śmierć w mieszkaniu w Nowym Sączu

Taki sygnał zawsze powoduje, że służby ratunkowe zostają postawione na równe nogi. Niezwykle ważny jest wówczas czas. Bardzo często to prawdziwy wyścig ze śmiercią. Niezwykle niepokojące zgłoszenie wpłynęło do sądeckich strażaków niedzielnego wieczoru.

Wszystko działo się w jednym z mieszkań na ul. Armii Krajowej w Nowym Sączu przed godziną 21. Jak się okazało, niezbędne było siłowe wejście, bo z mieszkającą tutaj 80-latką od dwóch tygodni nie było żadnego kontaktu.

Dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu przekazał nam, że staruszka nie odpowiadała na pukanie do drzwi, widać było jedynie, że świeci się światło. Kiedy strażacy weszli do środka potwierdziło się najgorsze. Kobieta już nie żyła. Zgon został stwierdzony przez ratowników medycznych. 

Siłowe wejście do mieszkania w Starym Sączu

W przeszłości podobnych sytuacji, w których występowała konieczność siłowego wejścia do mieszkania było w naszym regionie bardzo dużo. Poza tymi, które kończyły się znalezieniem martwej osoby, nie brakowało także przypadków uratowania życia w ostatniej chwili czy przewiezienia poszkodowanej do szpitala.

Tak było chociażby pod koniec grudnia w Starym Sączu. Na pukanie do jednego z mieszkań nikt nie odpowiadał. Kiedy strażacy weszli do środka znaleźli leżącą na podłodze kobietę. Natychmiast trafiła pod opiekę lekarzy. Więcej o sprawie pisaliśmy TUTAJ. ([email protected], fot.: Mateusz Pogwizd/ zdjęcie ilustracyjne)







Dziękujemy za przesłanie błędu