Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 lipca. Imieniny: Hieronima, Palomy, Weroniki
24/06/2020 - 13:00

Tragedia na drodze. 37-latek nie miał żadnych szans, zginął na miejscu

Było ciemno, drogi były śliskie. Mieszkaniec powiatu limanowskiego w ostatniej chwili zauważył leżącego na jezdni mężczyznę. Niestety nie zdążył wyhamować i najechał na niego samochodem. Życia 37-latka nie udało się uratować. Śledczy ustalają przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku.

Było kilkanaście minut po północy, jak w Dobrej koło Limanowej rozegrały się dramatyczne sceny. Było ciemno, a drogi były śliskie. Mieszkaniec powiatu limanowskiego, który jechał samotnie samochodem marki Hyundai, w ostatniej chwili zauważył leżącego na jezdni mężczyznę. Niestety nie udało mu się wyhamować i najechał na niego.

Zobacz też Policyjny pościg za mieszkańcem gminy Korzenna. Skończyło się fatalnie

Natychmiast wezwał służby ratunkowe i ruszył z pomocą poszkodowanemu, który niestety był nieprzytomny i nie oddychał. Już po chwili na miejsce dotarła karetka pogotowia, straże pożarne i policja. Niestety wypadek okazał się tragiczny w skutkach. Życia mężczyzny nie udało się uratować. Jak się okazało, był to 37-letni mieszkaniec powiatu limanowskiego. Nie wiadomo, czy był trzeźwy i dlaczego leżał na drodze.  

- Na miejscu pracowała grupa dochodzeniowo-śledcza, prokurator i biegły do spraw ruchu drogowego – informuje nadkom. Piotr Wąchała z limanowskiej policji. 

Decyzją prokuratora ciało 37-latka zostało zabezpieczone. W najbliższych dniach zostanie przeprowadzona sekcja, która da odpowiedź na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną jego śmierci.

Zobacz też Powiesił się na drzewie. Mieszkańcy znaleźli jego ciało

Jak udało nam się dowiedzieć, kierowca który kierował samochodem był trzeźwy. Jego auto zostało zabezpieczone przez śledczych i zostanie sprawdzone przez biegłego. Policjanci prowadzą czynności, które pozwolą wyjaśnić okoliczności i przyczyny tragedii.

RG [email protected] Fot. Ilustracyjna







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)