Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 1 października. Imieniny: Heloizy, Igora, Remigiusza
12/08/2020 - 11:05

Straże i policja pod blokiem przy ul. Królowej Jadwigi. Co tam się stało?

Przed jednym z bloków przy ulicy Królowej Jadwigi w Nowym Sączu minionej nocy zaroiło się od służb ratunkowych. Przyjechały na sygnale aż cztery straże pożarne i policja. Co tam się stało?

Była godzina 1.30, jak sądeccy strażacy zostali postawieni na równe nogi. Oficer dyżurny otrzymał zgłoszenie, że na klatce schodowej jednego z bloków wyczuwalny jest zapach dymu. Pod wskazany adres na sygnale ruszyły cztery zastępy strażackie i policja.

Zobacz też Wypadek za wypadkiem. Najpierw w Nowym Sączu, potem w Trzycierzu

Po dotarciu na miejsce okazało się, że dym wydobywa się z jednego z mieszkań czteropiętrowego bloku. Gdy strażacy weszli do środka, zastali tam dwóch lokatorów, którzy nie skarżyli się na żadne dolegliwości.

- W mieszkaniu nie było widocznych zarzewi ognia, ale był wyczuwalny zapach dymu – wyjaśnia bryg. Marian Marszałek, rzecznik prasowy sądeckiej straży pożarnej.

Jak się okazało, lokatorzy chcieli przyrządzić sobie posiłek, ale przypalili garnek z potrawą, dlatego w całym bloku unosił się nieprzyjemny zapach. Strażacy wynieśli na zewnątrz przypalone jedzenie. Następnie sprawdzili mieszkanie za pomocą kamery termowizyjnej oraz czujników tlenku węgla, ale urządzenia nie wykazały żadnego zagrożenia.

Choć zgłoszenie było bardzo niepokojące, to na szczęście w tym zdarzeniu nikomu nic poważnego się nie stało.

RG [email protected] Fot. Ilustracyjna







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe