Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 29 listopada. Imieniny: Błażeja, Margerity, Saturnina
21/10/2021 - 12:35

Spłonął kolejny budynek. Czy na Sądecczyźnie grasuje podpalacz?

To już kolejny pożar w ostatnich dniach na Sądecczyźnie. Tym razem w Rytrze spłonęła drewniana szopa. Kilka dni wcześniej w Barcicach paliło się poddasze budynku mieszkalnego, a jeszcze wcześniej w Starym Sączu spłonął pustostan, a w Młodowie dom. Czy na Sądecczyźnie grasuje podpalacz?

Sądeccy policjanci ustalają przyczyny pożarów, które w ostatnich tygodniach dotknęły Sądecczyznę. W minioną środę strażacy gasili kolejny pożar, tym razem w Rytrze, gdzie płonęła drewniana szopa kryta dachówką.  Akcja była skomplikowana, bo budynek znajdował się w lesie w górzystym terenie. Gdy straże pożarne z Nowego Sącza, Rytra i Głębokiego dotarły na miejsce, pustostan był już cały w ogniu.

Strażacy natychmiast zaczęli gasić pożar, polewając płonącą szopę wodą. Gdy sytuację udało się już opanować, ratownicy weszli do środka i dokładnie przeszukali wnętrze budynku, aby upewnić czy ktoś nie ucierpiał w pożarze. Na szczęście nikogo nie znaleźli w środku. Na koniec strażacy rozebrali spaloną konstrukcję i sprawdzili obiekt kamerą termowizyjną. Urządzenie nie pokazało żadnego zagrożenia. Na tym strażacy zakończyli trwającą ponad dwie godziny akcję.

To już kolejny pożar na Sądecczyźnie w ostatnich tygodniach. W połowie września w Młodowie spłonął drewniany dom. Walka z żywiołem trwała ponad pięć godzin. Straty jakie poniósł właściciel są ogromne. Sięgają kwoty 200 tysięcy złotych.

Kilka dni po tym zdarzeniu, w Moszczenicy paliła się stodoła. Sześćdziesięciu dwóch strażaków przez trzy godziny gasiło pożar. Niestety i w tym przypadku straty jakie ponieśli właściciele są ogromne i sięgają około 150 tysięcy złotych. Obiekt spłonął doszczętnie.

Kilka dni temu, a dokładnie 14 października wybuchł kolejny pożar, tym razem w Starym Sączu przy ulicy Partyzantów. W jednej chwili drewniany, niezamieszkały budynek zamienił się w płonącą pochodnię. Płomienie i kłęby dymu było widać już z daleka. Niestety wszystko spłonęło doszczętnie.

Na tym jeszcze nie koniec. 19 października strażacy gasili pożar drewnianego budynku mieszkalnego w Barcicach. Na szczęście nikomu nic się nie stało, ale i w tym przypadku straty jakie ponieśli właściciele są dość duże.

Z naszą redakcją skontaktował się mieszkaniec gminy Piwniczna-Zdrój, który rzucił nowe światło w sprawie ostatnich pożarów na Sądecczyźnie. Mężczyzna twierdzi, że może to być sprawka podpalacza.

- We wrześniu z nieustalonych przyczyn spłonął mi dom. Z kolei wczoraj ktoś podpalił mój samochód opel vivaro. Z tego co wiem, to policjanci zatrzymali około trzydziestoletniego mieszkańca gminy Rytro, który jest odpowiedzialny za te pożary i jeszcze wiele innych, które miały miejsce w ostatnim czasie. Mam nadzieję, że spotka go za to surowa kara – poinformował naszą redakcję mieszkaniec gminy Piwniczna, który chciał pozostać anonimowy.

Czy rzeczywiście policjanci zatrzymali wczoraj seryjnego podpalacza? Za ile pożarów jest odpowiedzialny? Te pytania przesłaliśmy dzisiaj do sądeckiej policji. Czekamy na odpowiedź. Do sprawy jeszcze wrócimy. (r.gajewski@sadeczanin.info Fot. PSP Nowy Sącz)







Dziękujemy za przesłanie błędu