Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 18 stycznia. Imieniny: Beatrycze, Małgorzaty, Piotra
12/01/2022 - 10:45

Sądeczanin prowadził w garażu nielegalny biznes. Wpadł podczas kontroli drogowej

Mieszkaniec Nowego Sącza prowadził w garażu nielegalny biznes. Mężczyzna produkował papierosy, które później sprzedawał na terenie miasta. Mężczyzna wpadł podczas kontroli drogowej. Musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami.

Mieszkaniec Nowego Sącza od kilku lat prowadził nielegalny biznes. W garażu produkował papierosy, które następnie sprzedawał na terenie miasta. Myślał, że uda mu się przechytrzyć policję i skarbówkę. O tym jak bardzo się mylił, przekonał się kilka dni temu.

Zobacz też Dramatyczny wyścig z czasem. Trwają poszukiwania mieszkanki Nowego Sącza  

Sądeccy policjanci zatrzymali go do kontroli drogowej. W samochodzie, którym jechał, znaleźli kilkaset papierosów bez oryginalnych opakowań. Funkcjonariusze przeszukali także jego garaż. Znaleźli tam profesjonalną maszynę do produkcji papierosów oraz zapas tytoniu. Mundurowi zatrzymali mężczyznę i przewieźli go do komendy. Jak się później okazało, mieszkaniec Nowego Sącza prowadził nielegalny biznes już od połowy 2017 roku. W tym czasie nabył 80 kilogramów tytoniu, z którego wyprodukował papierosy, które następnie sprzedał na terenie miasta.

- Mężczyzna usłyszał od funkcjonariuszy zarzuty wytwarzania wyrobów tytoniowych bez wymaganego wpisu do rejestrów producentów wyrobów tytoniowych, za co grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku – informuje kom. Justyna Basiaga z sądeckiej policji.

Zobacz też 20-latek z Nowego Sącza chciał kupić samochód. Może trafić na 12 lat za kraty 

Na tym nie koniec problemów sądeczanina. Mężczyzna odpowie także przed urzędem kontroli skarbowej za popełnione wykroczenie. (r.gajewski@sadeczanin.info Fot. KMP Nowy Sącz)

Sądeczanin prowadził w garażu nielegalny biznes. Wpadł podczas kontroli drogowej




Mieszkaniec Nowego Sącza prowadził w garażu nielegalny biznes. Mężczyzna produkował papierosy, które później sprzedawał na terenie miasta. Mężczyzna wpadł podczas kontroli drogowej. Musi liczyć się z poważnymi konsekwencjami.






Dziękujemy za przesłanie błędu