Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Niedziela, 13 czerwca. Imieniny: Antoniego, Gracji, Lucjana
08/05/2021 - 11:20

Przeżył chyba tylko cudem. Jego auto dachowało w korycie rzeki

O niesamowitym szczęściu może mówić kierowca auta, którego auto wypadło z drogi i na dachu wylądowało w korycie rzeki. Wypadek zdarzył się w Lubomierzu koło Limanowej.

Było przed drugą w nocy, kiedy  policjanci z Limanowej dostali wezwanie do wypadku w Lubomierzu, gdzie dachowało Audi. Co się dokładnie wydarzyło?

- Z naszych ustaleń wynika, że kierowcą zasnął za kołkiem. Zjechał na przeciwległy pas jezdni, uderzył w barierę energochłonną i stoczył się ze skarpy do rzeki – mówi oficer dyżurny z limanowskiej komendy. -  Auto zatrzymało się na dachu.

To tez zdarzyło się tej nocy Od tej historii chce się płakać. To się zdarzyło w nocy za mostem w Kurowie

To mogło się skończyć tragicznie, ale kierowca miał dużo szczęścia i nic mu się nie stało, poza tym, że roztrzaskał auto. Pechowiec był trzeźwy.

Czytaj też Spotkało ich w nocy wielkie nieszczęście, a oni jeszcze o tym nie wiedzą

Policja apeluje do podróżujących nocą kierowców. Jeśli ktoś jest zmęczony i odczuwa senność, należy się zatrzymać w bezpiecznym miejscu, na przykład na parkingu stacji benzynowej i uciąć sobie choćby kilkunastominutową drzemkę.  Tym razem nic się nie stało, ale bywa, że kończy się tragedią.(jagienka.michalik@sadeczanin.info) zdjęcie ilustracyjne, fot.RG 







Dziękujemy za przesłanie błędu

Zbigniew Konieczek Sądeczaninem 2020 Roku