Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 14 czerwca. Imieniny: Bazylego, Elizy, Justyny
01/10/2020 - 14:30

Przebywali w Polsce nielegalnie. Cudem uszli z życiem z wypadku w Tyliczu

Samochodem, który w minioną niedzielę w Tyliczu uderzył w betonowy przepust i stanął w ogniu, jechali obcokrajowcy. Jak się okazało, autem kierował Ukrainiec, a razem z nim podróżowało czterech obywateli Sri Lanki, którzy przedostali się do Polski nielegalnie.

Sądeccy policjanci ustalają przyczyny wypadku, do którego doszło w minioną niedzielę (27 września) na drodze krajowej numer 75 w Tyliczu. Auto marki Chrysler, którym podróżowali cudzoziemcy, uderzyło w betonowy przepust i stanęło w ogniu. Cztery osoby zostały zabrane do szpitala, w tym dwie śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Zobacz też Cudem uszli z życiem z płonącego auta. Leciał po nich śmigłowiec [ZDJĘCIA]

Jak się okazało, samochodem kierował Ukrainiec, a razem z nim autem jechało czterech obywateli Sri Lanki. Funkcjonariusze straży granicznej ustalili, że 27 września w Muszynce przedostali się ze Słowacji do Polski. Zrobili to nielegalnie. Nie posiadali żadnych dokumentów, które uprawniałyby do przekroczenia granicy.

Mężczyźni usłyszeli już zarzuty popełnienia przestępstwa. Podczas przesłuchania przyznali się do winy i dobrowolnie poddali karze. Wobec zatrzymanych wszczęto postępowania w sprawie zobowiązania ich do powrotu do kraju.

Decyzją Sądu Rejonowego w Tarnowie obywatele Sri Lanki zostali umieszczeni w Strzeżonym Ośrodku dla Cudzoziemców w Krośnie Odrzańskim. Z kolei wobec kierującego samochodem obywatela Ukrainy policjanci prowadzą czynności. (r.gajewski@sadeczanin.info Fot. Sebastian Stachoń, Andrzej Jojczyk, PSP Nowy Sącz, KOSG)

Ich samochód uderzył w przepust i stanął w ogniu. Autem jechali obcokrajowcy




Samochodem, który w minioną niedzielę w Tyliczu uderzył w betonowy przepust i stanął w ogniu, podróżowali obcokrajowcy. Jak się okazało, autem kierował Ukrainiec, a razem z nim jechało również czterech obywateli Sri Lanki, którzy przedostali się do Polski nielegalnie.






Dziękujemy za przesłanie błędu