Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 30 października. Imieniny: Augustyny, Łukasza, Urbana
08/06/2020 - 22:25

Próbował gasić płonące auto i garaż, wtedy rozegrał się dramat

Niewiele brakowało, a w jednym z domów w Marcinkowicach doszłoby do tragedii. Właściciel budynku próbował gasić pożar, który wybuchł w garażu. Niestety z oparzeniami trafił do sądeckiego szpitala.

Dochodziła godzina 18, jak w Marcinkowicach wybuchł pożar. W jednym z budynków mieszkalnych zapalił się garaż, w którym znajdował się samochód. W tym czasie w domu przebywało aż dziesięć osób, w tym siedmioro dzieci. Na szczęście wszystkim udało się opuścić budynek.

Zobacz też Znów wypadek koło urzędu wojewódzkiego. Zderzyły się dwa samochody [ZDJĘCIA]

Gdy strażacy dotarli na miejsce, z garażu wydobywały się kłęby dymu. Znajdujący się tam samochód był cały w ogniu. Właściciel w oczekiwaniu na straże próbował gasić pożar i ratować dobytek. Niestety poparzył się i zatruł dymem. Pogotowie ratunkowe zabrało go do sądeckiego szpitala. Na szczęście jego życiu nic nie zagraża.

W płonącym budynku znajdowały się trzy butle gazowe, dlatego strażacy musieli zachować szczególną ostrożność. Na szczęście sytuację bardzo szybko udało się opanować. Gdy pożar udało się już ugasić, ratownicy wynieśli z budynku nadpalone materiały oraz wyposażenie garażu. Na koniec oddymili pomieszczenia w części mieszkalnej i cały budynek sprawdzili czujnikami tlenku węgla oraz kamerą termowizyjną. Na tym zakończyła się trwająca półtorej godziny akcja gaśnicza.

RG [email protected] Fot. PSP Nowy Sącz







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)