Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 26 stycznia. Imieniny: Lutosława, Normy, Pauliny
05/11/2021 - 12:20

Pożyczył telefon, bo chciał zadzwonić do babci. Teraz może trafić za kraty

Pożyczył od przechodnia telefon komórkowy, by zadzwonić do swojej babci. Wcale jednak nie zamierzał oddawać pożyczonego sprzętu właścicielowi. Jak gdyby nigdy nic, schował komórkę do kieszeni i uciekł. Teraz będzie tłumaczył się przed sądem.

Ma zaledwie 22 lata, a już wszedł w konflikt z prawem. Może trafić za kraty nawet na kilka lat. Co takiego zrobił? Kilka dni temu, na jednym z przystanków autobusowych w centrum Nowego Sącza zaczepił czekającego na autobus 20-latka i zapytał, czy może pożyczyć na chwilę telefon komórkowy, bo chce zadzwonić do swojej babci.

Po skończonej rozmowie, zamiast oddać smartfon właścicielowi, schował go do kieszeni i uciekł. Pokrzywdzony 20-latek natychmiast poinformował o kradzieży policjantów.

Zobacz też Nie widział sąsiada od kilku dni. Gdy policjanci weszli do środka, było za późno

Złodziej długo nie nacieszył się łupem. Już następnego dnia policjanci zostali wezwani do jednego z bloków, gdzie awanturował się nietrzeźwy mężczyzna. Jak się okazało, był to 22-letni złodziej telefonu. Na widok policjantów zaczął uciekać, ale dosłownie już po chwili został zatrzymany. Na komendzie funkcjonariusze przebadali go na zawartość alkoholu w organizmie. Urządzenie wykazało, że miał blisko 3,2 promila. Po wytrzeźwieniu sądeczanin usłyszał zarzut kradzieży.

- Za to przestępstwo grozi do 5 lat więzienia, ale w tym przypadku sąd może orzec wyższy wymiar kary, ponieważ mężczyzna popełnił je w warunkach recydywy. Wobec 22-latka prokuratura zastosowała środek zapobiegawczy w postaci dozoru policji i zakazu opuszczania kraju – wyjaśnia Aneta Izworska z biura prasowego sądeckiej policji. (r.gajewski@sadeczanin.info Fot. Ilustracyjna Policja Pomorska)







Dziękujemy za przesłanie błędu