Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 21 maja. Imieniny: Jana, Moniki, Wiktora
09/10/2023 - 05:25

Pech, brawura czy brak wyobraźni. Los połączył nieszczęśników w pięciu roztrzaskanych autach [ZDJĘCIA]

Pięć rozbitych aut taki jest bilans niedzielnego popołudnia na drogach naszego regionu. Choć po przelotnych opadach deszczu rozsądek nakazywał, żeby na jezdniach zachować ostrożność byli tacy, których poniosła brawura i za mocno wdepnęli w gaz.

Zmiażdżona maska wbita pod naczepę ciężarówki robi przerażające wrażenie. Tak zakończyła się w Szczyrzycu podróż kierowcy toyoty, który za mocno wdepnął w gaz. Wskazują na to ustalenia  policji.

- Jechał za szybko. Na łuku drogi stracił panowanie nad kierownicą, zjechał na przeciwległy pas ruchu i uderzył w zaparkowaną na poboczu ciężarówkę – mówi dyżurny z limanowskiej komendy.

Kierowca i pasażer toyoty zostali zabrani do szpitala, ale na szczęście nie odnieśli ciężkich obrażeń.

Czytaj też Zrobił to, żeby ją ratować? Nocny horror na drodze niedaleko Limanowej 

Wkrótce potem los połączył pechowców w Trzycierzy, gdzie zderzyły się ze sobą aż trzy samochody: peugeot, BMW i hyundai.

Czytaj też Zdarzyło się to pierwszy raz na świecie. Nie uwierzycie co zobaczyli na dnie morza. Zdumiewające! 

Jak do tego doszło? - Wszyscy zmierzali w tym samym kierunku – mówi Katarzyna Cisło z biura prasowego wojewódzkiej komendy policji. - Na samym końcu był peugeot. Kierowca zabrał się za wyprzedzanie, ale nie upewnił się, że jadący przed nim hyundai również chce wyprzedzić poprzedzające go auto. Skończyło się na tym, że zderzyli się bokami na przeciwległym pasie.

Kiedy kierowca BMW zobaczył, że dwa auta zderzają się na jego wysokości, zjechał do rowu i uderzył w przepust – dodaje rzeczniczka.

Czytaj też Zarabia krocie i wygląda teraz jak milion dolarów. Nasza Joanna Kulig z Muszynki na światowym topie [ZDJĘCIA] 

Nikomu nic się nie stało. Wszyscy byli trzeźwi i wszyscy trafią teraz do samochodowych warsztatów. ([email protected]) ikona, zdjęcie ilustracyjne
 







Dziękujemy za przesłanie błędu