Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 24 października. Imieniny: Arety, Marty, Marcina
05/10/2019 - 08:25

Nocny koszmar. Wyleciał z drogi i skończył na dachu przy ogrodzeniu

To był koszmarny początek weekendu dla dziewiętnastolatka z okolic Limanowej, który w piątkowy wieczór siadł za kółko Hondy Civic. Jego podróż zakończyła się dachowaniem, a potem szpitalem.

Było tuż przed dwudziestą pierwszą, kiedy policjanci z Limanowej otrzymali wezwanie do wypadku. Na drodze w Młynnem dachowała Honda Civic. Jak informuje oficer dyżurny, za kierownicą siedział dziewiętnastolatek, który na łuku drogi  wypadł z jezdni.

Czytaj też Tragiczny wypadek w Gorlicach. Nie żyje dwóch uczniów [FILM, ZDJĘCIA] 

- Auto uderzyło w barierę energochłonną, potem w ogrodzenie prywatnej posesji i zatrzymało się na dachu – mówi policjant.  

Mężczyzna trafił do szpitala. Ze wstępnych  ustaleń wynika, że nie dostosował prędkości do warunków panujących na jezdni.

[email protected] fot. ilustracyjne







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)