Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 23 maja. Imieniny: Leoncjusza, Michała, Renaty
23/04/2019 - 17:25

To naprawdę cud, że nikt nie zginął. BMW omal nie wpadło do rzeki

Chciał uniknąć zderzenia ze zwierzęciem. Gwałtownie skręcił kierownicą, ale wtedy uderzył w bariery ochronne i stoczył się po stromej skarpie. Kierowcy na szczęście nic się nie stało.

O wielkim szczęściu w nieszczęściu może mówić kierowca BMW, który omal nie przypłacił życiem spotkania z dzikim zwierzęciem.

Zobacz też Święta zakończył w areszcie. Samochód, którym kierował dachował

W miniony weekend przejeżdżał przez Maciejową w gminie Łabowa. Nagle na drogę wyskoczyło mu zwierzę.  Mężczyzna chciał uniknąć zderzenia, dlatego odbił kierownicą w drugą stronę, ale wtedy stracił panowanie nad samochodem i uderzył w barierki. Pojazd stoczył się po stromej skarpie i zatrzymał na betonowym wale. Niewiele brakowało, a BMW wpadłoby do rzeki Kamienicy. Kierowcy na szczęście nic się nie stało. Wyszedł z auta o własnych siłach. Skończyło się na drobnych otarciach.

Uszkodzony samochód znajdujący się na stromej skarpie wzbudził wielkie zainteresowanie sądeczan, którzy tamtędy przejeżdżali. Jeden z nich przesłał nam zdjęcia i poinformował o tym zdarzeniu.

RG [email protected], Fot. Czytelnik

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji

Katalog firm Sądeczanin.info - tu znajdziesz firmy Sądecczyzny







Dziękujemy za przesłanie błędu


Majowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach