Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 8 sierpnia. Imieniny: Izy, Rajmunda, Seweryna
15/12/2017 - 18:00

Leszek Langer z zarzutem stalkingu. Grozi mu kara do 3 lat więzienia?

Z informacji "Sądeczanina" wynika, że prokuratura z Nowego Targu postawiła zarzuty Leszkowi Langerowi, dyrektorowi Sądeckiego Urzędu Pracy. Jest podejrzany o uporczywe nękanie kobiety. - Nie mam postawionego zarzutu prokuratorskiego - zapewnia jednak Leszek Langer.

Leszek Langer

- Nie byłem wzywany i przesłuchiwany przez prokuraturę. Nie mam postawionego zarzutu prokuratorskiego - zapewnia Leszek Langer i - wyrażając zgodę na publikację swego wizerunku i nazwiska -dodaje, że składał zeznania w prowadzonym przez policję postępowianiu w sprawie podszywania się pod inną osobę, ale wraz ze swym pełnomocnikiem miał ponoć wykazać absurdalność takich oskarżeń.

Z naszych informacji wynika jednak, że Leszek Langer usłyszał w środę 13 grudnia zarzut stalkingu (uporczywego nękania). Za pomocą m.in. założonej strony internetowej miał szkodzić przebywającej za granicą kobiecie, która zażądała ścigania sprawcy. Leszek Langer. jest dyrektorem Sądeckiego Urzędu Pracy, a także szefem zarządu miejskiego Prawa i Sprawiedliwości. Wcześniej pełnił ważne stanowisko w urzędzie miasta. 

Zobacz też: Sądeczanika z Oxfordu nie życzy sobie posła Leszka Langera

- Prowadzimy śledztwo w tej sprawie. W środę 13 grudnia został przedstawiony podejrzanemu zarzut z artykułu 190a paragraf 2 kodeksu karnego – potwierdza Roman Wolski, rzecznik prasowy nowotarskiej policji.

Paragraf 2 artykułu 190a dotyczy podszywania się pod inną osobę, wykorzystywania jej wizerunku lub innych danych osobowych w celu wyrządzenia szkody materialnej lub osobistej. Za to przestępstwo grozi nawet do 3 lat pozbawienia wolności. W przypadku Leszka L. zarzut dotyczy szkody osobistej.

Sprawa ciągnie się już od czerwca 2016 roku. Wcześniej prowadziła ją sądecka policja, jednak funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie przekazali śledztwo nowotarskiej policji. Dlaczego?

Przeczytaj: Oświadczenie Leszka Langera

- Podejrzany pełnił funkcje w urzędzie miasta i pozostawał w kontakcie z kierownictwem i funkcjonariuszami policji. Żeby uniknąć zarzutu stronniczości i braku obiektywizmu, na wniosek sądeckiej komendy sprawę przekazano Komendzie Powiatowej Policji w Nowym Tagu - tłumaczy Józef Palenik, szef tamtejszej prokuratury rejonowej.

Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, postępowanie już zmierza ku końcowi i jeszcze pod koniec 2017 roku akt oskarżenia trafi do sądu. (JD) [email protected] Fot. Urząd Miasta Nowego Sącza

Przeczytaj również: Spowiedź Leszka Langera. Wilk w oczesj skórze postawił się Kogutowi?







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)