Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 21 września. Imieniny: Darii, Mateusza, Wawrzyńca
02/01/2020 - 11:20

Dziecko wcale nie potrzebuje krwi! Fałszywy łańcuszek to działanie oszustów

W mediach społecznościowych po raz kolejny szaleje fałszywy łańcuszek. Znajomi rozsyłają sobie informację o potrzebnej krwi dla dziecka z prośbą o pomoc. Jak nie dać się nabrać na działanie oszustów?

W sieci od kilku tygodni ponownie krąży fałszywy łańcuszek z prośbą o oddanie bardzo rzadkiej grupy krwi B Rh- dla dziecka chorego na białaczkę. W wiadomości jest także wskazany numer telefonu komórkowego do kontaktu oraz dopisek "na prośbę mojego znajomego (imię i nazwisko)" lub "na prośbę pani doktor z (miejscowość)". W mediach społecznościowych oraz prywatnych wiadomościach SMS możemy natknąć się na różne wersje łańcuszka. Żadna z nich, mimo że brzmi wiarygodnie, nie jest prawdziwa. Chodzi o wyłudzenie pieniędzy z drogich połączeń telefonicznych.

Po czym możemy poznać, że ogłoszenie jest fałszywe? Dla osoby rzeczywiście potrzebującej krew można oddać w punktach RCKiK (Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa). Aby krew dotarła do chorego, wystarczy przy pobraniu podać imię, nazwisko i szpital, w którym przebywa dany pacjent. W tego typu apelach nie podaje się numerów komórkowych do osób prywatnych, a ewentualnie numer do oddziału RCKiK. Większe akcje są także firmowane przez Regionalne Centrum Krwiodawstwa. 

Zobacz też: W sądeckich aptekach brakuje lekarstw 

Fałszywe wiadomości krążą po całej Polsce. Fikcyjny apel ma jednak swoje źródło. Kilka lat temu chore dziecko faktycznie potrzebowało krwi, dlatego matka zdecydowała się rozesłać taką wiadomość do znajomych. Oszuści przechwycili SMS, modyfikując jego treść. Wystarczy wpisać w Google podany w prośbie numer telefonu aby wszystko stało się jasne. Internauci przestrzegają siebie nawzajem przed działaniem oszustów.

W mediach społecznościowych apel udostępnia i przesyła dalej wiele osób. Radzimy, aby uważnie weryfikować takie wiadomości, zanim roześlemy je do innych. To nie rozpaczliwa prośba o pomoc w ratowaniu życia. Nie daj się nabrać.

K.K., [email protected], fot. pixabay.com 







Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin - wydanie wrześniowe