Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Sobota, 7 grudnia. Imieniny: Agaty, Dalii, Sobiesława
13/11/2019 - 11:35

To było jak koniec świata. Mówią, że przez wieś przeszła trąba powietrzna

- Huk był okropny, po podwórku fruwały deski. Strasznie się bałam, że zerwie dach, opowiada sołtyska Kobyłczyny w gminie Laskowa. W nocy przez wieś przetoczyła się wichura. Jej sąsiadom pozrywało dachy. Ludzie mówią, że to była trąba powietrzna.

Halny, który nocą bardzo mocno wiał na Podhalu dał się we znaki także w naszym regionie. Najbardziej ucierpieli mieszkańcy Kobyłczyny w gminie Laskowa.  Sołtys wsi Maria Liptak opowiada, że wszyscy byli przerażeni.

czytaj też  Sceny mrożące krew w żyłach. Pociąg w Krynicy zderzył się z koparką [ZDJĘCIA] 

- Był środek nocy jak zaczęło okropnie huczeć. Tak wiało, że u mnie na podwórku fruwały w powietrzu deski. Strasznie się bałam, że zerwie dach.  Jeszcze wtedy nie wiedziałam, że u ludzi na wsi było jeszcze gorzej. Słyszałam w nocy jakieś syreny, ale myślałam, że może do kogoś jechało pogotowie.

Dopiero rano okazało się, że wichura poczyniła wielkie szkody.

-  Ludzie mówią, że to było jak koniec świata i że nad ich domami musiała przejść trąba powietrzna.  Byli przerażeni – opowiada sołtyska, która z jednym z radnych objechała wieś. - W jednym z gospodarstw zerwało dach ze stodoły. To była blacha. Niosło ją po obejściu. Dziękować Bogu, że nikomu nic się nie stało. Przecież mógł ktoś zginąć.  Wichura uszkodziła też dachy dwóch domów. - dodaje Maria Liptak.

Dachy zostały już zabezpieczone folią. Na razie trudno jeszcze oszacować szkody, ale jak dodaje sołtyska,  na szczęście domy były ubezpieczone.

Wichura dała się też we znaki w Piwnicznej i Bartkowej, gdzie strażacy po drugiej w nocy usuwali zwalone na jezdnię drzewa.

Tymczasem Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w środę ostrzeżenie o silnym wietrze. Wichura przypuści atak po godzinie czternastej.  Wedle prognoz będzie niebezpiecznie prawie do północy. Siła wiatru może osiągnąć nawet osiemdziesiąt kilometrów na godzinę.

Na Podhalu po nocnym ataku halnego nieprzejezdna jest droga z Murzasichla w stronę Łysej Polany.  -  podaje radio Kraków. - Z Zakopanego nie dojedziemy tą trasą na Słowację. Do Jaworzyny Tatrzańskiej da się dojechać jedynie drogą wojewódzką numer 961 od Poronina przez Bukowinę Tatrzańską. Wichura uszkodziła wiele linii energetycznych.

[email protected] fot. ML, OSP Piwniczna

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu