Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 17 czerwca. Imieniny: Laury, Leszka, Marcjana
19/03/2024 - 07:30

Był w szoku, czy był pijany. Co się naprawdę wydarzyło na drodze pod Nowym Sączem?

Roztrzaskane auto, w samochodzie nikogo nie ma. Taki widok zastali policjanci i strażacy zaalarmowani w poniedziałek wieczorem we Wronowicach niedaleko Łososiny Dolnej. Samochód uderzył w ogrodzenie jednego z domów.

Czytaj też Znaleźli ich martwych. Jeden miał 29 lat, drugi dobiegał sześćdziesiątki

Rozbity samochód, uszkodzone ogrodzenie, ale w aucie nikogo nie było. Taki widok zastali na  poboczu jezdni we Wronowicach strażacy i policjanci zaalarmowani przez właścicieli  posesji.

czytaj też Nie żyje znany lokalny biznesmen. Był wszystkim znany z wielkiego serca

Czy kierowca mógł być w szoku? – Przeczesaliśmy okolice, bo mógł być ranny i mógł stracić przytomność. Poszukiwania, w których pomagał nam pies tropiący,  nie przyniosły rezultatu – wyjaśnia dyżurny sądeckiej policji.

Czy porzucone auto może wskazywać na inny scenariusz? Czy kierowca był pijany? To pytanie na razie pozostaje bez odpowiedzi.

Czytaj też Czterdziestoletnia kobieta przepadła jak kamień w wodę. Ta historia znalazła finał  

- Kierowcy jeszcze nie odnaleziono, ale są już wstępne ustalenia dochodzenia- dodaje dyżurny. ([email protected]) fot. zdjęcie ilustracyjne OSP Dobra







Dziękujemy za przesłanie błędu