Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
04/01/2024 - 07:40

Zaraz po narodzinach stoczyła walkę ze śmiercią. W maleńkiej Kasi była taka wola życia

Kiedy się urodziła ważyła ledwie dziewięćset sześćdziesiąt gramów. Przyszła na świat nagle, za wcześnie, niespodziewanie. Ale w maleńkiej Kasi była taka wola życia, o które musiała stoczyć prawdziwą walkę. To było pięć lat temu. Kasia walczy nadal, bo skrajne wcześniactwo odbiło swoje piętno na zawsze.

Mała Kasia walczy już pięć lat

Kasia Nowak z Małego Rybia koło Limanowej ma teraz pięć lat. Nadal walczy. Mierzy się z mózgowym porażeniem dziecięcym. W skrócie,  jej mózg każe mięśniom napinać się zbyt często i zbyt mocno. 

- Nasza córeczka nadal nie chodzi samodzielnie. Do trzeciego  roku życia była dzieckiem leżącym. Teraz przemieszcza się na czworaka. Intelektualnie rozwija się świetnie. Potrafi już czytać! – mówią rodzice Kasi.

Codzienność  dziewczynki to intensywna, rehabilitacja wsparta turnusami i niezbędnym sprzętem. Ale specjalistyczne urządzenia kosztują majątek. Rodzice dziewczynki  próbują zebrać pieniądze na dynamiczny pionizator, który umożliwiałby ich córeczce samodzielne chodzenie.

Czytaj też Aż trudno uwierzyć. Tyle pieniędzy wydają u nas Ukraińcy. Ilu ich jest na Sądecczyźnie?

Największe marzenie Kasi

- To jej największe marzenie  - mówią. Sprzęt zapewnia pozycję pionową podczas poruszania się, a także wpływa na naukę i utrzymanie prawidłowego wzorca chodu. Umożliwia  Kasi samodzielne poruszanie się po domu. poprawia pracę układów: krążenia, oddechowego, trawiennego, a także wpływa pozytywnie na gęstość mineralną kości i pracę mięśni. Stymuluje także sensorycznie, co wpływa na poprawę równowagi i stabilizacji – opisują działanie urządzenia.

Ile trzeba zebrać na pionizator?  Kilkadziesiąt tysięcy złotych.  Rodzice Kasi proszą o pomoc, bo taka suma jest dla  nich nieosiągalna. Założyli zbiórkę w serwisie Siepomaga.pl

Czytaj też Żona miliardera, właściciela krynickiego hotelu, cała w złocie. Cudne życie u boku starszego o pół wieku męża[ZDJĘCIA]

Byłoby cudownie, gdyby mogła robić to każdego dnia

Teraz Kasia testuje ten sprzęt. To niesamowicie poruszające przeżycie dla naszej córeczki.  Jej rozpromieniona twarz i szczęście wynagradza wszelkie trudności, które musieliśmy do tej pory pokonać. Po raz pierwszy Kasia mogła na własnych nogach podejść do mnie. Byłoby cudownie, gdyby mogła robić to każdego dnia – mówi mama dziewczynki. Głęboko wierzymy, że jeszcze będzie przepięknie. Nasza córeczka ma do przejścia całe życie! ([email protected])  







Dziękujemy za przesłanie błędu