Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 18 czerwca. Imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli
28/03/2019 - 19:30

Za darmo do sanatorium? Mówili o tym na seminarium „O zdrowiu Sądeczan”

Tych, którzy pracują, ale zdrowie im szwankuje, ZUS wysyła do sanatorium. Skierowanie do kurortu można dostać w ciągu jednego, dwóch miesięcy. Pobyt w sanatorium jest darmowy. Ciągle niewielu pracowników wie o tym, że może skorzystać z takiej możliwości. Dlatego warto było uczestniczyć w seminarium „O zdrowiu Sądeczan”, podczas którego poznaliśmy szczegółowe informacje na ten temat.

„Zdrowy powrót do pracy”, takie hasło przyświecało dyskusji na temat oferowanej przez ZUS sanatoryjnej rehabilitacji przeznaczonej dla tych, który są czynni w zawodowym życiu, ale zmagają się z różnymi dolegliwościami.

Jak załatwić związane z tym formalności? Kto może skorzystać z takiej oferty? Jak na dłuższą nieobecność zapatruje się pracodawca? Na te i inne pytania odpowiadali Agnieszka Broda, lekarz rodzinny, specjalista reumatolog z sądeckiej przychodni Remedium,  Anna Ziółko dyrektor do spraw personalnych Firmy Newag i Krzysztof Saczka, dyrektor oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w Nowym Sączu.

W sytuacji, kiedy w polskiej służbie zdrowia na wszystko trzeba czekać, trudno uwierzyć, że skierowanie do kurortu można dostać w ciągu, jednego, dwóch miesięcy i że pobyt w sanatorium jest darmowy. Ciągle niewielu pracowników wie, że istnieje taka możliwość.

- Z rehabilitacji leczniczej mogą skorzystać osoby ubezpieczone w ZUS, które pracują zawodowo lub przebywają na zwolnieniu lekarskim albo pobierają rentę okresową z tytułu niezdolności do pracy – wyjaśniał Krzysztof Saczka,  dyrektor sądeckiego oddziału ZUS. – Chodzi o poprawę stanu zdrowia tych, którzy w wyniku choroby lub urazu są zagrożeni utratą zdolności do pracy, ale rokują jej odzyskanie po leczeniu sanatoryjnym.

O Polakach mówi się, że jesteśmy jednym z najbardziej zapracowanych narodów. Praca często jest okupiona głębokim stresem, a wtedy jesteśmy bardziej narażeni na choroby. Agnieszka Broda z sądeckiej przychodni Remedium podkreślała , że można mówić o typowych schorzeniach, na które cierpią ci, którzy powinni skorzystać z wyjazdu do sanatorium.

- To przede wszystkim choroby układu krążenia, bóle kręgosłupa, które dotyczą i tych, którzy pracują fizycznie i tych, którzy siedzą za biurkiem. Ludzie są zestresowani, znerwicowani, co może prowadzić do depresji.  Do tego dochodzą też urazy, które potem wymagają dłuższej rehabilitacji – wyjaśniała lekarka.

Do sanatorium - podkreślała  - warto pojechać,  bo to pomaga się zregenerować. Większość pacjentów bardzo dobrze reaguje na takie pobyty rehabilitacyjne. Wracają zdrowsi,  silniejsi i bardziej sprawni, zwłaszcza, jeśli cierpią na schorzenia narządów ruchu.

Można przypuszczać, że wiele osób skorzystałoby z takiej możliwości, ale mają obawy. Po prostu boją się z firmy zniknąć na tak długo. Wychodzą z założenia, że będzie to w pracy źle widziane. Czy mają rację?

- Nie, bo przecież firmie zależy, żeby jej pracownicy byli w jak najlepszej kondycji, a przecież wyjazd do sanatorium temu sprzyja – mówiła Anna Ziółko dyrektor do spraw personalnych firmy Newag, która podkreśla, że przedsiębiorstwo przywiązuje duża wagę do badań profilaktycznych.

 - To nie tylko rutynowe badania w ramach medycyny pracy. Ostatnio skierowaliśmy do naszych pracowników ofertę profilaktycznych badań onkologicznych.  Każdy pracownik ma szansę na wykonanie badań przesiewowych jamy brzusznej, tarczycy klatki piersiowej, do tego też badania analityczne. Taką akcje zorganizowaliśmy po raz pierwszy i cieszy się ogromnym zainteresowaniem.

Jak wyjechać do sanatorium z ZUS? Wniosek o rehabilitację leczniczą może wystawić każdy lekarz, także w ramach prywatnej praktyki lekarskiej.

- Podczas wystawiania zwolnienia elektronicznego (e-ZLA) system sam podpowiada lekarzowi możliwość skierowania pacjenta na leczenie w sanatorium z ZUS. Wniosek wraz z dokumentacją medyczną potwierdzającą rozpoznanie schorzenia należy złożyć w placówce ZUS. Jeżeli orzecznik placówki zdecyduje o potrzebie rehabilitacji, pacjent otrzyma skierowanie do ośrodka rehabilitacyjnego – wyjaśniał dyrektor sądeckiej placówki.  

- Turnus rehabilitacyjny trwa 24 dni. Rehabilitacja odbywa się ambulatoryjnie lub stacjonarnie, a jej koszty w całości pokrywa Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Nie czeka się zbyt długo, wszystko jednak zależy od rodzaju schorzenia. Czas oczekiwania na wyjazd do sanatorium wynosi od 2 tygodni do około 3 miesięcy. W przypadku niektórych schorzeń, na przykład narządu głosu, układu krążenia, oczekiwanie na wyjazd do sanatorium może się wydłużyć do pół roku.

Obecnie sądecki oddział ZUS prowadzi program rehabilitacji w prawie 100 ośrodkach rehabilitacyjnych, m.in. w Ciechocinku, Krynicy, Ustroniu, Nałęczowie, Kołobrzegu. W tym roku Zakład planuje podpisanie umów z kolejnymi placówkami, w drugim kwartale ruszy konkurs na wybór ośrodków, które będą realizowały między innymi wczesną rehabilitację powypadkową

[email protected] fot. IM

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu


Czerwcowy miesięcznik "Sądeczanin" już w kioskach