Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 9 kwietnia. Imieniny: Mai, Marcelego, Wadima
24/02/2020 - 15:20

Wizyta w sądeckiej nocnej przychodni? Tylko dla pacjentów o mocnych nerwach!

Wizyta w nocnej przychodni sądeckiego szpitala to wyzwanie dla tych najbardziej cierpliwych. Dyrektor placówki przypomina, że w ambulatorium udzielana jest doraźna pomoc medyczna, o czym wielu pacjentów zapomina. Czy uda się znaleźć rozwiązanie?

Jeden z naszych Czytelników skarży się na jakość pomocy medycznej, świadczonej w Nocnej i Świątecznej Ambulatoryjnej Opiece Medycznej - nocnej przychodni w sądeckim Szpitalu Specjalistycznym im. J. Śniadeckiego. - W przychodni przyjmuje jeden lekarz na cały Nowy Sącz, poza tym pacjenci oczekują na swoją kolej około 4 godzin. W placówce nie ma pediatry, to jakieś nieporozumienie - mówi. W czym tkwi problem?

- Proszę pamiętać, że Nocna i Świąteczna Ambulatoryjna Opieka Medyczna świadczy pomoc doraźną, w nagłych przypadkach. Nie jest prawdą, że w przychodni przyjmuje tylko jeden lekarz. Dyżur zawsze pełni trzech specjalistów, jednak trzeba mieć na uwadze wizyty domowe - wyjaśnia Lidia Zelek, dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. J. Śniadeckiego w Nowym Sączu. - Nie wszystkie wizyty odbywają się na terenie miasta. Jeżeli trafi się wyjazd na przykład do Łososiny, lekarz może być nieobecny nawet dwie godziny - dodaje. Jeden lekarz obecny jest w ambulatorium, a pozostali pracują w terenie.

Czytaj także: Polski "cancer plan", czyli oficjalna, narodowa strategia walki z nowotworem

Kolejki wynikają natomiast ze zwiększonej zachorowalności na grypę. - Lekarze POZ (podstawowej opieki zdrowotnej) wolne terminy mają dopiero za dwa lub trzy dni, dlatego zniecierpliwieni pacjenci, którzy potrzebują pomocy, przychodzą do nas - wyjaśnia Lidia Zelek. Zapytaliśmy również dyrektor sądeckiego szpitala o możliwość zwiększenia liczby etatów. - To niemożliwe z dwóch względów. Po pierwsze, mamy braki kadrowe. Drugą przeszkodą są kwestie finansowe - informuje.

Wygląda na to, że w najbliższych tygodniach sytuacja w ambulatorium nie ulegnie zmianie. Szansy na poprawę można upatrywać w spadku zachorowań na grypę. Pozostaje więc czekać do lata.

[email protected], fot. Sądeczanin







Dziękujemy za przesłanie błędu