Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 27 maja. Imieniny: Amandy, Jana, Juliana
13/05/2024 - 10:35

Słuchasz codziennie odpowiedniej muzyki? To nie jest bez znaczenia!

Muzyka towarzyszy nam praktycznie wszędzie: w domu, w samochodzie, w pracy, na siłowni, w restauracji czy w klubie. Od czasów starożytnych ludzie korzystają z dźwięków, by wyrazić emocje, celebrować uroczystości, czy po prostu cieszyć się życiem. Ale jak dokładnie muzyka wpływa na nasz umysł i ciało? Co takiego zmienia i jakie korzyści przynosi słuchanie ulubionych melodii?

Czym jest dźwięk?

Dźwięk to fala przenoszona w powietrzu poprzez wibrujące cząsteczki, posiadająca określoną częstotliwość. Początkowo dotyka naszego ucha zewnętrznego, przechodząc przez przewód słuchowy, a następnie przenika do ucha środkowego. Docierając do ucha wewnętrznego, zamienia się w impulsy nerwowe, które są następnie przekazywane do mózgu. Tam trafiają do ośrodków słuchowych w korze skroniowej, gdzie podlegają pierwszej interpretacji. Jednakże to w korze przedczołowej zachodzi głębsza analiza i interpretacja dźwięku.

Nasz mózg muzykę rozbija na mniejsze elementy, zwracając uwagę na jej: barwę, wysokość dźwięków, głośność, metrum, lokalizację przestrzenną, pogłos, czas trwania tonów. 

Co nam daje słuchanie muzyki?

Słuchanie muzyki korzystnie wpływa na pracę serca, pomaga w łagodzeniu bólu, rozwija pamięć oraz umiejętności motoryczne. Dodatkowo poprawia koncentrację, podnosi nastrój, wywołuje pozytywne emocje i przyczynia się do uczucia szczęścia.

Badania naukowe wykazują, że muzyka ma znaczący wpływ na mózg. Kiedy słuchamy ulubionych utworów, nasz mózg aktywuje obszary odpowiedzialne za emocje, pamięć i nagrody. Dźwięki oddziałują na różne obszary mózgu, co może poprawić nastrój, zwiększyć koncentrację i zmniejszyć stres.

Silne emocje i wspomnienia

Muzyka nieraz wywołuje silne emocje. Nie tylko dodaje energii lub relaksuje, ale również potrafi irytować, a nawet wzruszać. Z pewnością kiedyś trafiłeś na utwór, którego słuchanie sprawiło, że w oku zakręciła się łezka. Zwykle utwory w tonacji durowej uznaje się za te radosne, a w tonacji molowej za smutne. 

Na to, jak muzyka na nas wpłynie, duże znaczenie ma metrum, głośność, a przede wszystkim czy budzi w nas wspomnienie konkretnej sytuacji. Bardzo łatwo bowiem zapamiętujemy muzykę. Jeżeli słuchałeś jakieś piosenki w konkretnych okolicznościach np. podczas romantycznego wieczoru, w drodze na ważny egzamin itp., istnieje duża szansa, że obudzi ona w Tobie te same emocje, gdy za jakiś czas będziesz jej słuchać w zupełnie innych okolicznościach.

Relaks

Relaksacyjne oddziaływanie muzyki sprzyja złagodzeniu napięcia mięśniowego oraz przeciwdziałaniu reakcjom związanym z wystąpieniem stresu. Wspomaga również powrót do stanu wewnętrznego spokoju i pokonanie reakcji lękowych. Dodatkowo reguluje odczuwanie bólu poprzez wpływ na aktywność konkretnych obszarów odpowiedzialnych za tłumienie bólu.

Tzw. muzyka do relaksu np. śpiew ptaków, misy tybetańskie, czy powolne utwory na pianinie na większość ludzi działają relaksująco, ale absolutnie nie jest to reguła. Jeżeli ten rodzaj muzyki nie powoduje u Ciebie większego rozluźnienia (a może wręcz przeciwnie), możesz poszukać własnych muzycznych alternatyw, które lepiej będą sprzyjać Twojemu relaksowi.

Przyjemność i leczenie bólu

Muzyka, którą lubimy i jest dla nas przyjemna, aktywuje w nas dopaminergiczny układ nagrody. Stąd nie bez powodu jest nieraz określana mianem legalnego narkotyku. Z tego samego powodu też mówi się, że leczy ból. Słuchanie odpowiedniej muzyki w kryzysie psychicznym może okazać się bardziej pomocne niż spotkanie ze znajomymi. Ale nie tylko chodzi o kwestie psychiczne. Muzyka może też koić ból fizyczny. Z pewnością nie bez znaczenia jest fakt, że muzyka potrafi odwracać uwagę pacjentów od cierpienia. 

Naukowcy z Uniwersytetu Utah przeprowadzili eksperyment, który miał na celu sprawdzenie, czy słuchanie muzyki może pomóc w zmniejszeniu doznanego bólu fizycznego. Badani otrzymywali stopniowo narastające bodźce bólowe, podczas gdy słuchali muzyki i skupiali się na melodyjnych dźwiękach oraz tonacjach.

Monitorowanie rozszerzania się źrenic oraz aktywności mózgu pozwoliło na stwierdzenie, że osoby, które koncentrowały się na melodii, doświadczały większej ulgi w doznawaniu bólu. Związek ten był szczególnie wyraźny u uczestników eksperymentu, odczuwających znaczny niepokój od samego początku badania.

Podobne wnioski wysnuto w szwedzkim badaniu z 2009 roku. Wykazano w nim, że dzieci uczestniczące w terapii muzycznej po poważnych operacjach wymagały mniejszych dawek morfiny w porównaniu z grupą dzieci, które nie miały możliwości korzystania z terapii dźwiękiem.

Słuchanie muzyki to więc nie tylko przyjemność dla uszu, ale także lekarstwo dla duszy i bodziec dla umysłu, a nawet środek przeciwbólowy. Bez względu na gatunek czy preferencje muzyczne, warto pozwolić sobie na czerpane licznych korzyści z tej magicznej mocy, którą niesie za sobą każdy dźwięk.

([email protected]) źródła: https://naukatolubie.pl/wplyw-muzyki-na-mozg/ https://www.polskieradio.pl/23/266/artykul/515539,kolejny-dowod-muzyka-koi-bol, fot. pexels.com









Dziękujemy za przesłanie błędu