Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 1 grudnia. Imieniny: Blanki, Edmunda, Eligiusza
03/11/2022 - 22:00

Prywatna służba zdrowia w państwie opiekuńczym? Czemu nie!

Odchodząca obecnie od władzy w Szwecji Socjaldemokratyczna Partia Robotnicza przedstawiła w czerwcu propozycję zmiany w ustawie o ochronie zdrowia, która zakładała m.in. aby pacjenci posiadający prywatne ubezpieczenie zdrowotne nie mogli uzyskać priorytetowego dostępu do opieki zdrowotnej (bez skierowania, jak jest to obecnie).

Prawicowe partie, które przejmą już niedługo władzę chcą zatrzymać zaostrzenie przepisów, a propozycje przedstawione przez socjaldemokratów oceniają jako politycznie. Z partami bloku prawicowego zgadza się także cicho wspierająca obecny rząd partia Centrum, która podkreśla, że pacjenci ubezpieczeni prywatnie otrzymują opiekę poza sektorem publicznym i przyczyniają się do jego odciążenia. Brak wyspecjalizowanych lekarzy stanowi jeden z głównych problemów służby zdrowia w Szwecji…

Choć szwedzka służba zdrowia wciąż jest w znacznej mierze publiczna już ponad 720 tys. Szwedów korzysta z prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, z czego 60% stanowią ubezpieczenia płacone przez pracodawcę. Stanowi to wzrost rok do roku o ponad 5%. Pewną zmianę trendu i przekonywanie się do prywatnej służby zdrowia widać tu już od jakiegoś czasu.

Wykupując ubezpieczenie pacjenci mają zapewnioną gwarancję wizyty u lekarza bez skierowania oraz znacznie szybszy termin przyjęcia niż ustawowe max. 90 dni oczekiwania. Zgodnie z przedstawionymi propozycjami zmian w ustawie, w pierwszej kolejności opiekę powinni otrzymać pacjenci z najpilniejszymi przypadkami. Dodatkowo odchodzącej partii zależy, aby regiony, które zawierają umowy z prywatnymi świadczeniodawcami, zapewniały w umowach, że inne zadania świadczeniodawcy nie wpływają negatywnie na opiekę świadczoną na rzecz regionu, a także na sposobie, w jaki będzie to monitorowane.

Obecnie ponad 160 tys. osób czeka na operację lub na wizytę u specjalisty, z których 51% przypadków przekroczyło gwarantowany czas oczekiwania – 90 dni, co jest wynikiem gorszym niż w krajach zachodnich takich jak Niemcy, Szwajcaria czy Francja. Warto podkreślić, iż w 2017 roku odsetek takich przypadków wynosił tylko 25%. Problem narastający od lat, którego jedną z przyczyn był brak odpowiedniej liczby lekarzy specjalistów na rynku, został jeszcze bardziej pogłębiony w czasie pandemii.

Do ciekawych wniosków w swoim śledztwie doszła szwedzka gazeta Dagens Nyheter (DN), ujawniając że świadczeniodawcy, którzy mają umowy z regionami i nie są w stanie zapewnić opieki w ramach ustawowej gwarantowanej opieki, jednocześnie obiecują szybszą opiekę pacjentom ubezpieczeniowym.

Przedstawiciel DN skontaktował się z dziesięcioma świadczeniodawcami, którzy mają umowy zarówno z regionami (samorządami) jak i firmami ubezpieczeniowymi – dziewięć z nich stwierdza, że prywatni pacjenci otrzymują szybszą opiekę.

Camilla Waltersson Grönvall rzeczniczka ds. zdrowia Moderatów – głównej partii prawicowego bloku, wspominała w wywiadzie dla DN, że „priorytetem naszych partii są krótsze kolejki do lekarzy i większa liczba świadczeniodawców”.

Choć w tej samej wypowiedzi podkreśliła ona także potrzebę zwiększeniem kontroli w sektorze ochrony zdrowia, a także potrzebę uregulowania np. nadzoru, jaki Inspektorat Zdrowia i Opieki Społecznej powinien sprawować w odniesieniu do prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych. Politycy z konserwatywnej partii Moderatów chcą, aby inspektorzy otrzymali odpowiedne narzędzia do usuwania uchybień zarówno w prywatnych jak i publicznych placówkach, a w ostateczności do zamykania przedsiębiorstw, które nie spełniają standardów.

Rozbudowie prywatnej opieki zdrowotnej przeciwni są Socjaldemokraci, którzy widzą w tym zagrożenie dla powszechnego i bezpłatnego systemu zdrowia, który jest jednym z filarów szwedzkiego państwa opiekuńczego. Ponadto prywatne ubezpieczenia przyczyniają się do przesunięcia osób nie posiadających takiego ubezpieczenia na dalsze miejsce w kolejce oczekujących. Lena Hallengren (Socjaldemokraci) p.o. Ministra spraw społecznych podkreśla z kolei, iż propozycja przedstawiona wcześniej była tylko wstępna i jest przekonana, że Szwedzi chcą mieć pewność, że opieka będzie świadczona w zależności od potrzeb, a ona i jej partia będzie nadal walczyć o tę sprawę – o zapewnienie równej opieki.

Problem będzie narastał, a bez holistycznych rozwiązań systemowych oraz zachęty do pracy w sektorze zdrowia dla osób z poza Szwecji może być on nierozwiązywalny. Jak pokazuje tegoroczny raport Szwedzkiej Agencji Społecznej w regionach nadal występują niedobory w kilku kategoriach zawodowych. Aż 14 z 21 regionów twierdzi, że ma niedobory w połowie lub więcej licencjonowanych zawodów w ochronie zdrowia… (Michał Gębski/ISW)







Dziękujemy za przesłanie błędu