Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 5 grudnia. Imieniny: Kryspiny, Norberta, Sabiny
29/03/2019 - 10:30

Profesor Henryk Skarżyński: dziś potrafimy przywrócić słuch niemal każdemu!

Rozwój medycyny i techniki w połączeniu z potężną wiedzą i doświadczeniem takiego ośrodka, jakim jest Światowe Centrum Słuchu Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach sprawia, że dziś można pomóc niemal każdej niesłyszącej czy niedosłyszącej osobie. Opowiada o tym niekwestionowany światowy autorytet w tej dziedzinie, założyciel i szef wspomnianego ośrodka, prof. dr hab. Henryk Skarżyński.

Profesor Henryk Skarżyński był specjalnym gościem wczorajszego seminarium „O zdrowiu Sądeczan”, już po raz ósmy zorganizowanego przez Fundację Sądecką. Zgodził się także wziąć udział dyskusji o niedosłuchu oraz o profilaktyce zdrowotnej. Korzystając z okazji, zapytaliśmy profesora Skarżyńskiego o najważniejsze zagadnienia: kto i kiedy powinien zbadać słuch i jak można pomóc tym, którzy niedosłyszą, a nawet całkowicie nie słyszą.

- Powinniśmy się badać wtedy, kiedy zauważamy, że coś do nas nie dociera, że nie rozumiemy kogoś albo nie rozumiemy jakieś sytuacji. I to nie tylko wtedy, kiedy jesteśmy w jakimś pomieszczeniu, gdzie jest nie najlepsza akustyka., ale również wtedy, kiedy jest kilka osób a tym bardziej jedna osoba a my jej nie rozumiemy - instruuje profesor Henryk Skarżyński.

- Powinniśmy się badać, kiedy mamy infekcję górnych dróg oddechowych, podczas których słuch jest zawsze nieco pogorszony z racji zmian wysiękowych w naszych uszach. Jeżeli wcześniej słuch był w normie, nie zauważamy tego. Mamy wrażenie jakby dudnienia, jakbyśmy  słyszeli głos ze studni. Ale jeżeli to nie przechodzi po przejściu infekcji - która mija zwykle po kilku dniach - to słuch powinien być zbadany, powinniśmy sprawdzić, czy nie ma pozostałości w przestrzeniach ucha środkowego. To są zmiany obrzękowe, wysiękowe i prowadzą do stopniowego pogarszania się słuchu. To dotyczy szczególnie dzieci, u których infekcja górnych dróg oddechowych prawie zawsze przebiega z okresowym pogorszeniem słuchu - dodaje profesor.

Zobacz też: Audiolog Przemysław Jarmoliński: na Sądecczyźnie badania są dostępne 

- Słuch powinniśmy badać wtedy, kiedy słyszymy dźwięki, których nie ma w otoczeniu. Umownie nazywamy je szumami usznymi, a w praktyce to może być pisk, gwizd, stukanie, pukanie, przelewanie wody. Takie zjawisko potraktować powinniśmy jako pierwszy symptom poważnej choroby dotyczącej drogi słuchowej, choć może to być szum samoistny. On co prawda samoistny nie jest, zawsze ma jakąś przyczynę, ale nasza współczesna wiedza może nie pozwalać na jej wykrycie. Najczęściej jest to związane ze zmianami w obrębie układu naczyń krwionośnych zwłaszcza w odcinku głowowym, w odcinku kręgosłupa szyjnego. To z kolei jest wskazówką, żeby wykonać badania obrazowe  – mówi profesor Henryk Skarżyński.

- Trzeba wykluczyć zmiany zwyrodnieniowe w obrębie kręgów szyjnych, zmiany związane ze skokami ciśnienia, które mogą powodować powstawanie szumów. Krótko mówiąc, w każdej sytuacji, w której kogoś nie zrozumieliśmy, nie powinniśmy składać tego na karb zbyt cichej czy niewyraźnej wypowiedzi. To raczej do nas nie dotarło to, co powinno dotrzeć - podsumowuje profesor. A gdy mówi o badaniach dzieci, podkreśla na co powinni zwrócić uwagę ich rodzice:

- Dzieci należy zbadać gruntownie, gdy wynik audiogramu jest prawidłowy, ale dziecko nie umie słuchać, nie potrafi skojarzyć dźwięku z przedmiotem, z ideą, który on obrazuje. Musi nas niepokoić stan, gdy dziecko gorzej rozumie słowa niż czyste tony - instruuje rodziców profesor Skarżyński. - To ważne, bo takie dzieci nie mają szansy na prawidłowy rozwój, ich możliwości przyswajania wiedzy są ograniczone w stosunku do grupy rówieśniczej. A niestety, do dziś bardzo często umyka podłoże tego problemu, dziecko dostaje łatkę krnąbrnego, nieuważnego, takiego, które nie chce skupić się na zajęciach i nie słucha poleceń nauczyciela. W konsekwencji zaczyna się izolować od otoczenia, a problem stale się pogłębia.

Zobacz też: Na wizytę u prof. Skarżyńskiego czeka 20 tysięcy pacjentów!

Badanie to jedno, ale co z leczeniem? Szef Światowego Centrum Słuchu Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu w Kajetanach mówi z pełnym przekonaniem: - Możemy zrobić prawie wszystko. Ja często kończę swoje wykłady bądź rozmowę z pacjentem mówiąc, że potrafimy pomóc prawie każdemu.

Co to oznacza? - Można przywrócić słuch tym, którzy urodzili się głusi. Z całkowitą głuchotą, z częściową głuchotą. Im oferujemy urządzenia wszczepialne, które zastępują niewykształcone w całości albo w części ucho wewnętrzne. Dużej grupie możemy pomóc, stosując aparaty słuchowe. Bardzo dużej grupie możemy pomóc, wykonując operacje poprawiające słyszenie, których celem jest usunięcie zmian chorobowych: zmian wysiękowych, zmian zarostowych. To są wszystko procesy odwracalne i wcześnie wykryte, zwłaszcza u dzieci rozpoczynających edukację szkolną, pozwalają nam na uzyskanie w stu procentach pierwotnego efektu i możliwości słuchania – zapewnia profesor Henryk Skarżyński.

Całość naszej rozmowy w materiale filmowym

ES [email protected] Film: Krzysztof Stachura

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu