Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 29 listopada. Imieniny: Błażeja, Margerity, Saturnina
19/11/2021 - 21:10

Niemcy w dobie koronawirusa. Niezaszczepieni nie mają tutaj łatwo

W Polsce każdego dnia przybywa osób z pozytywnymi wynikami testów na koronawirusa. Coraz więcej zakażeń jest również za naszą zachodnią granicą. W jaki sposób Niemcy próbują wygrać z koronawirusem? Szczególne restrykcje dotykają osoby niezaszczepione.

Osób z pozytywnymi wynikami testów na koronawirusa przybywa w Polsce każdego dnia. Rządzący twierdzą, że IV fala przybiera na sile. Dane mówią już o blisko 25 tysiącach zakażonych dziennie. Póki co, nie ma jednak w naszym kraju wyraźnego podziału na osoby zaszczepione i niezaszczepione. Nieco inaczej sytuacja wygląda w Niemczech.

Tutaj liczba zakażeń jest ogromna, bo sięga 60 tysięcy. Czy w społeczeństwie widać strach? Nie do końca. Na ulicach mało kto zakłada maseczkę. Zupełnie inaczej jest w przestrzeniach zamkniętych (np. sklepach), gdzie mają ją już niemal wszyscy. Pilnują tego ochroniarze lub kasjerzy. Niemniej jednak życie toczy w miarę normalny sposób.

Kanclerz Angela Merkel stwierdziła w środę, że sytuacja w kraju jest dramatyczna. Apelowała przy tym do wszystkich, którzy się jeszcze nie zaszczepili, aby jak najszybciej to zrobili. Jak dotąd zdecydowało się na to około 68 proc. obywateli (W Polsce liczba wynosi nieco ponad 50 proc).

Mimo tego wydarzenia kulturalne, masowe i rozrywkowe (póki co) cały czas się odbywają. Również mecze piłkarskie czy koncerty gromadzą publiczność. Jak długo to potrwa? Nie sposób tego przewidzieć. Pojawiają się już sygnały, że jarmarki bożonarodzeniowe m.in. w Bawarii zostaną odwołane.

Bazując na przykładzie Saksonii, można powiedzieć, że nieszczepieni nie mają w Niemczech łatwo. Paszport covidowy jest warunkiem zakwaterowania w hotelu, korzystania z jadalni czy wstępu do restauracji (w tym również McDonald’s czy KFC). Jeśli go nie posiadamy, musimy przedstawić negatywny wynik testu (w innym przypadku nie będziemy mieć możliwości skorzystania z oferowanych usług). Pierwszy wymaz najlepiej wykonać jeszcze przed wyjazdem z Polski. To jednak nie koniec.

Przykładowo, jeśli zatrzymaliśmy się w hotelu na tydzień, negatywny wynik testu będziemy musieli przedstawiać codziennie (jest ważny tylko przez 24 h). A to oczywiście rodzi wydatki. Najtańsze testy (antygenowe) kosztują 20 euro. W przypadku, gdy go nie wykonamy, następnego dnia mogą pojawić się problemy. Jeśli nie mamy dokumentów poświadczających szczepienie, test jest warunkiem koniecznym do normalnego funkcjonowania.

Wyjeżdżając z Polski do Niemiec nie każdy ma pełną świadomość tego, jak restrykcje covidowe wpływają na codzienną rzeczywistość. Po takiej „szkole życia” nawet wśród niezaszczepionych pojawiają się głosy, że jak najszybciej przyjmą szczepionkę („dla świętego spokoju”). A to nie wszystko.

Władze Niemiec zapowiadają, że restrykcje zostaną jeszcze bardziej zaostrzone. Stało się to już w Badenii-Wirtembergii, gdzie wstęp do muzeów czy na imprezy mają tylko zaszczepieni i ozdrowieńcy. Pojawiają się również sygnały, że szczepienie będzie warunkiem koniecznym, by podróżować autobusami czy tramwajami. Nadchodzący lockdown ma dotknąć głównie osoby niezaszczepione. (m.pogwizd@sadeczanin.info, fot.: MP)







Dziękujemy za przesłanie błędu