Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 25 marca. Imieniny: Bolka, Cezaryny, Marioli
16/02/2019 - 19:55

"Marzenia nie liczą lat": opowieść o "ostatniej czarodziejce Nowego Sącza"

" W 2016 roku, w Nowym Sączu, zwanym przez miłośników sztuki polską Sieną, mocno zdenerwowana studentka zdała ostatni egzamin i otrzymała tytuł licencjata PWSZ. Nie byłoby to niczym szczególnym, gdyby nie fakt, że absolwentka liczyła sobie prawie osiemdziesiąt lat..." - pisze Leszek Mazan, dziennikarz, publicysta, autor licznych książek i publikacji, których tematyka związana jest z Krakowem i Pragą na ostatniej stronie najnowszej książki Jadwigi Marzec pt. "Marzenia nie liczą lat".

Kim jest ta wyjątkowa studentka?

To Grażyna Kulig, ceniona sądecka malarka, która przed laty współtworzyła Towarzystwo Przyjaciół Sztuk Pięknych w Nowym Sączu, bohaterka wspomnianej książki.

Debiutancka książka Jadwigi Marzec napisana dla dzieci pt. "Niezwykły tydzień Frani", która ukazała się w 2017 roku zdobyła w ubiegłym roku wyróżnienie w kategorii "Książka o Sądecczyźnie" w Konkursie o Nagrodę im. Ks. Prof. Bolesława Kumora.

Kolejna książka tej autorki pt. "Marzena nie liczą lat. Historia prawdziwa sądeckiej malarki Grażyny Kulig"  jest kolejną publikacją książkową zgłoszoną  do VII edycji Konkursu o Nagrodę im. Ks. Prof. Bolesława Kumora w kategorii "Książka o Sądecczyźnie". Publikację rekomenduje Sądecka Biblioteka Publiczna im. Józefa Szujskiego w Nowym Sączu.

- Biografia sądeckiej malarki Grażyny Kulig „Marzenia nie liczą lat”, to połączenie beletrystyki z dokumentem i powieścią historyczną. Poświęcona niezwykłym perypetiom życia sądeczanki, której działalność na stałe wpisała się w artystyczny pejzaż Nowego Sącza. Książka ta stanowi równocześnie studium zmian społecznych zachodzących w naszym mieście - czytamy w uzasadnieniu.

Dużą wartość historyczną posiadają liczne fotografie oraz skany dokumentów. Napisania na podstawie przeprowadzonego wywiadu z artystką, prostym i zrozumiałym językiem wprowadza czytelnika w życie lokalnego środowiska artystycznego, którego Grażyna Kulig jest nieodłączną częścią.

Ponadto, jak pisze Izabela Zubko, jest „to publikacja, obok której nie sposób przejść obojętnie. To literacki portret utalentowanej sądeckiej malarki Grażyny Kulig, urodzonej dwa i pół roku przed wybuchem II wojny światowej.  (…) To również obraz złożoności ludzkiej psychiki i jej reakcji na zmienność losu dotkniętego cierpieniem. (…) Jadwiga Marzec stworzyła niepowtarzalny nastrój. Dyskretnie i z wyczuciem opisuje wydarzenia, z którymi dzieli się jej rozmówczyni. To świetna lektura dla szukających w beletrystyce prawdziwych historii. W sposób wiarygodny, bez niepotrzebnego ubarwiania, został tu oddany duch i klimat przywołanych z przeszłości obrazów”. Nie przez przypadek publikacja ukazała się w 2018 roku, i to nie tylko w związku z rocznicą niepodległości. Jest to również 75 rocznica tragicznej śmierci ojca  bohaterki Józefa Blewońskiego, czołowego działacza Związku Walki Zbrojnej w okręgu Kalisz, który został zgilotynowany przez Niemców w kwietniu 1943 roku. Mimo to nie jest to powieść rozliczeniowa, a refleksyjna próba podsumowania dokonań i lat, w których przyszło Grażynie Kulig tworzyć. Książka wzrusza do łez, ale daje też chwilę oddechu, a nawet momentami rozbawia. Zawiera też głębsze przesłanie, że bez względu na czas i miejsce naszego życia z marzeń nie wolno rezygnować.

Redaktor Mazan, sądeczanin z urodzenia  napisał o Grażynie Kulig, bohaterce tej książki, że jest - "Ostatnią Czarodziejką Nowego Sącza", która z marzeń nie zrezygnowała nigdy.

Dr Wiesława Kogut tak rekomenduje tą książkę:

- "Książkę, którą trzymasz w ręce, polecam każdemu. Tym, którzy są szczęśliwi, realizują swoje potrzeby, pasje, marzenia, i tym, którzy czują się nieszczęśliwi, narzekają i nie widzą żadnych szans na poprawę swojego życia, odrzucają część siebie, nie wierząc w swoje możliwości, boją się ryzyka i poddają losowi. Czytelniku, jeśli nie wierzysz lub przestajesz wierzyć w to, że marzenia da się zrealizować, to sięgnąłeś po coś bardzo inspirującego. Przeczytałam tę książkę "jednym tchem", a potem jeszcze raz. Czy było warto? TAK!

Książka liczy 195 stron. Wydawca  jest spółka FLEXERGIS w Nowym Sączu.

IM.

"Marzenia nie liczą lat": opowieść o "ostatniej czarodziejce Nowego Sącza"

" W 2016 roku, w Nowym Sączu, zwanym przez miłośników sztuki polską Sieną, mocno zdenerwowana studentka zdała ostatni egzamin i otrzymała tytuł licencjata PWSZ. Nie byłoby to niczym szczególnym, gdyby nie fakt, że absolwentka liczyła sobie prawie osiemdziesiąt lat..." - pisze Leszek Mazan, dziennikarz, publicysta, autor licznych książek i publikacji, których tematyka związana jest z Krakowem i Pragą na ostatniej stronie najnowszej książki Jadwigi Marzec pt. "Marzenia nie liczą lat".
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu