Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Piątek, 1 marca. Imieniny: Albina, Antoniny, Radosławy
31/01/2024 - 07:20

Kiedy Florynka chciała być państwem… Tego nie wiedziałeś o Sądecczyźnie

Choć ciężko w to uwierzyć były takie czasy, w których Florynka (gmina Grybów) chciała być odrębną republiką. Wspomnieli o tym w rozmowie podczas 6 Targów Książki Zygmunt Berdychowski oraz Łukasz Połomski. Ciekawych historii było podczas spotkania z sądeckim historykiem znacznie więcej.

Spotkanie autorskie podczas 6 Sądeckich Targów Książki

Spotkania autorskie to część 6 Sądeckich Targów Książki. Jak co roku mamy okazję wsłuchać się w głos ekspertów. Z dużym zainteresowaniem publika wysłuchała rozmowy Zygmunta Berdychowskiego - przewodniczącego rady programowej Forum Ekonomicznego ze znanym sądeckim historykiem - Łukaszem Połomskim.

- Nowy Sącz był nietypowym miejscem na mapie I i II Rzeczpospolitej. Żyli tutaj Niemcy, Polacy, Żydzi i Łemkowie Wszyscy tworzyli unikalny klimat miasta i regionu. Skąd się tutaj pojawili? - pytał Zygmunt Berdychowski.

- Niemcy osiedli już w czasach średniowiecznych. Ich największy napływ miał jednak miejsce na początku zaborów. Była to kolonizacja józefińska. Ślady osadnictwa w Gołkowicach, Stadłach czy Chełmcu wciąż widzimy - odpowiadał Łukasz Połomski, dodając, że Niemcy, głównie poprzez małżeństwa, się polonizowali.

Żydzi zostali do miasta wpuszczeni, za zgodą króla, w XVIII wieku. Liczba mieszkańców, w tym przede wszystkim rzemieślników, mocno wtedy spadła. Historyk wyjaśnił, że Łemkowie byli głównie na wschodzie od Nowego Sącza i Krynicy. Zajmowali się przede wszystkim rolnictwem. Pozostałościami po nich są m.in. cerkwie. 

Zygmunt Berdychowski poruszył również bardzo ciekawy wątek, o którym zapewne mało kto wie. - W 1918 roku na kongres do Paryża udała się delegacja Łemków. Chcieli utworzyć we Florynce swoją republikę. Był to fenomen, który pokazał, że byli też aktywni politycznie. Oczywiście nie udało się, a przywódcy zostali osadzeni, bo spiskowali przeciwko Polsce - mówił.

Łukasz Połomski o Nowym Sączu w czasach II Rzeczpospolitej

Sądecczyzna była również wsparciem dla legionów Piłsudskiego. W 1918 roku jako pierwsza sformułowała pułki dla walczących Polaków we Lwowie. - Jak to się udało w takiej mieszance narodowe? - pytał Zygmunt Berdychowski.

- Przede wszystkim dzięki szkole. I i II gimnazjum w Nowym Sączu było wyjątkowe. Wyszli z nich przyszli generałowie. Piłsudski był naszym regionem oczarowany - odpowiadał historyk. 

Łukasz Połomski odpowiedział również na pytanie dotyczące największych sukcesów II rzeczpospolitej w obliczu wydarzeń z lat kolejnych. Wymienił budowanie tożsamości narodowej czy rozwój szeroko pojętej kultury.

Z kolei największe sądeckie nazwiska tamtego okresu to według niego Władysław Barbacki, Bolesław Wieniawa-Długoszowski i Emanuel Ringelblum. Pełny zapis wideo rozmowy znajduje się w materiale filmowym. ([email protected], fot.: Mateusz Pogwizd)









Dziękujemy za przesłanie błędu