Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 lutego. Imieniny: Anety, Lehca, Leona
17/02/2019 - 06:55

"Generał Józef Giza w listach i dokumentach": hołd dla towarzyszy broni

Książka pt. "Generał Józef Giza w listach i dokumentach" stanowi trzecią i ostatnią część wspaniałej trylogii poświęconej postaci urodzonego na Sądecczyźnie gen. Józefa Gizy. Jej autor - dr Tomasz Podgórski jest wnukiem generała.

Książka została wydana w 2018 roku. Jak pisze w przedmowie do tej publikacji drugi wnuk generała - Jerzy Giza - wpisuje się ona w katalog ważnych dzieł polskiej, a tym samym i sądeckiej biografistyki. Trzecia część trylogii o legendarnym generale - twardym góralu, jest dopełnieniem wcześniejszych dwóch publikacji.

- Jest niemniej ważna, a można rzec niezmiernie ważna, bo nic lepiej i prawdziwiej nie mówi o człowieku niż dokumenty, a szczególnie te, które sam po sobie zostawił (w tym wypadku - pisane z obczyzny - własną ręką listy) - mówi Jerzy Giza.

Generał Józef Giza miał zaszczyt  pełnić służbę w trzech pułkach strzelców Podhalańskich (1-szym w Nowym Sączu, 2 - gim w Sanoku i 3 - cim w Bielsku).

Ostatnia, trzecia część  trylogii Tomasza Podgórskiego została zgłoszona do VII edycji konkursu o Nagrodę im. Ks. Prof. Bolesława Kumora w kategorii "Książka o Sądecczyźnie" przez Polskie Towarzystwo Historyczne oddział w Nowym Sączu.

- Książka stanowi trzecią część trylogii poświęconej osobie „sądeckiego” generała Józefa Gizy, rodem z Dąbrówki Polskiej. Pierwszą część, która miała już dwa wydania (II wyd.2015) pt. Generał Józef Giza 1887 - 1965. Virtute et Armis, autor napisał wspólnie z Jerzym Gizą, druga część pt. Gen. Józef Giza. Pamiętnik wojenny ukazała się w 2017 r.,zaś trzeci tom trylogii pt. Generał Józef Giza w listach i dokumentach został wydany w 2018 r. Książka jest ważnym źródłem informacji dla miłośników historii wojskowości idziejów Sądecczyzny, jak również na rynku wydawniczym całość jest unikatem. Można śmiało powiedzieć, że niewielu polskich generałów ma wydane tak wyczerpujące biografie z opracowanymi i opublikowanymi dokumentami źródłowymi do biografii - rekomenduje książkę Leszek Zakrzewski, prezes PTH Oddział w Nowym Sączu.

Obejmuje ona zbiór dokumentów, które pozostały niemymi świadkami żołnierskiej i życiowej drogi generała. Rzecz tak ulotna i nietrwała jak papier, ale dająca obraz działalności człowieka, będąca częstokroć jedynym świadectwem wydarzenia, którego był uczestnikiem. 

- Koniec wojny nie oznaczał dla Polski i dla generała zwycięstwa. Podzielił on los wielu bohaterów, którzy do kraju pod komunistycznymi rządami powrócić nie mogli, nie uznając utratysuwerenności ojczyzny. Pozostał wierny przysiędze składanej Rzeczypospolitej – wolnej,niepodległej i  suwerennej. Syn Ziemi Sądeckiej – Generał Józef Giza - dodaje Zakrzewski.

Promocja książki odbyła się w grudniu ubiegłego roku w siedzibie Karpackiego Oddziału Straży Granicznej w Nowym Sączu.

- W książce znajdują się listy generała i dokumenty związane z powrotem tablic 1 Pułku Strzelców Podhalańskich  do pustych nisz w murach sądeckiego zamku i ponownym pochówkiem generała Pierackiego na starym cmentarzu w Nowym Sączu - mówił podczas promocji autor publikacji. -  Szczególny wymiar mają bardzo osobiste listy generała, które pisał, kiedy już zdrowie nie dopisywało. Książka jest hołdem dla jego towarzyszy broni, którzy podobnie, jak on znaleźli się na emigracji w Wielkiej Brytanii po II wojnie światowej.

Autor dotarł do 117 listów generała. Jest jednak zdania, że tych listów było zapewne znacznie więcej. Z ich treści wyłania się obraz życia emigracyjnego generała, przyziemnych problemów, z którymi się borykał, wielkiej tęsknoty za krajem i bliskimi.

- Generał pisze w tych listach o bardzo różnych sprawach - mówił kilka tygodni temu  dr Tomasz Podgórski. - Chociażby o trudnościach związanych z aklimatyzacją w Wielkiej Brytanii, o początkach choroby, która później z biegiem czasu postępowała. W 1943 roku zachorował w Iraku na malarię, która za nim się, niestety ciągnęła. Generał chorował na stawy i to one przysparzały mu ogromnych cierpień. Szczególnie pisze o peregrynacjach po szpitalach w Wielkiej Brytanii. Pisze także o rodzinie, która na emigracji z nim osiadła, o synu Kazimierzu, który dzielnie wspinał się po szczeblach zawodowych w Wielkiej Brytanii.

Część tych listów zachowała się u mamy autora - Marii Gizy - Podgórskiej, córki generała. Tomasz Podgórski otrzymał też część z nich z Wielkiej Brytanii od jego syna - Kazimierza.

- Zapewne to nie są wszystkie listy - dodaje dr Tomasz Podgórski. - Mój dziadek prowadził bardzo szeroką korespondencję z różnymi osobami.

Autor pracował nad tą publikacją około roku. Oprócz listów są w niej zamieszczone inne dokumenty oraz wiele dotychczas niepublikowanych zdjęć m.in. z Archiwum gen. Józefa Gizy, Archiwum Straży Granicznej w Szczecinie, wiele zdjęć zostało udostępnionych przez prywatne osoby. Książka ma wykaz skrótów, bogatą bibliografię i indeks postaci.

Książka liczy 188 stron. Wydawnictwo: FLEXERGIS w Nowym Sączu.

IM.

Poniżej zamieszczamy recenzję książki

Zdarza się, że w publikacjach naukowych, przy zaznaczeniu jakiejś pobocznej kwestii pojawia się komentarz autora: wątek ten wciąż oczekuje na swojego badacza. Wiele tematów, często niezmiernie ważnych, nie zostało dotąd opracowanych właśnie dlatego, że nie znalazł się nikt, kogo by określony wątek zainteresował. Przez to piętrzy się stos nienapisanych analiz i syntez. Czasem trudno uwierzyć, jakiej rangi tematyka nie znalazła godnego siebie autora. Wystarczy wspomnieć, że dotąd nie powstała monografia NSZZ „Solidarność”. Podobnie jest na niwie biografistyki: wiele zasłużonych postaci nie doczekało się porządnej biografii. Na tym tle wyróżnia się postać gen. Józefa Gizy, który w osobach wnuków: Jerzego Gizy i Tomasza Podgórskiego, znalazł badaczy swojego życia i wojskowej kariery.
Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu

SĄDECZANIN ROKU 2018