Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 20 maja. Imieniny: Bazylego, Bernardyna, Krystyny
30/01/2024 - 19:15

Paweł Leśniak już wie, że kluczem do pisarskiego powodzenia jest podświadomość czytelnika

Zapraszamy do obejrzenie rozmowy, w której Małgorzata Broda dyrektor Instytutu Dziedzictwa Niematerialnego Ludów Karpackich oddziału Małopolskiego Centrum Kultury SOKÓŁ o pisarskiej i malarskiej pasji rozmawia z Pawłem Leśniakiem.

Paweł Leśniak to były piłkarz Sandecji, który z kariery sportowej zrezygnował, z powodzeniem na rzecz pisania i pasji rysowniczej. Jego najnowsze pisarskie dzieło „Kim jesteś” została zgłoszona do XII edycji konkursu o Nagrodę im. ks. prof. Bolesława Kumora w kategorii „Książka o Sądecczyźnie”. Paweł Leśniak był też gościem 6. Sądeckich Targów Książki w Krynicy-Zdroju, gdzie o wszystkich jego pasjach i o tym, jak te pasje się przenikają i uzupełniają rozmawiała Małgorzata Broda. 

Wielka gala Nagrody im. ks. prof. Bolesława Kumora 2023 już za nami. Laureaci zaskoczeni i szczęśliwi

Małgorzata Broda: To, co bardzo widać w pańskich książkach to podejście malarskie. Takiego obserwatora. i tu kolejna pańska też wychodzi. Ja byłam pod wrażeniem pewnych drobiazgów, które w całej akcji może dla wielu czytelników są niedostrzegalne, ale jednak podświadomie odbierane. To znaczy, jeżeli pan opisuje jakąś scenę to ram wszystko, każdy drobiazg jest jakby po kolei, jakby pan tam był i z tym swoim bohaterem to przeżywał. Każde odgarnięcie włosów, ułożenie czegoś na stole, zaciśnięcie tych nożyczek na uchu, wszystko to jest bardzo plastyczne.

Paweł Leśniak: Tak. Ja uważam, że budowanie postaci zależy od jego podświadomości bardziej czyli takich wyuczonych zachowań, przez pryzmat charakteru. Jeżeli ktoś jest nerwowy, mowa ciała, takie rzeczy. Ja to nazywam kolorowymi czapeczkami. Jak nakładam wszystkim postaciom w książce kolorowe czapeczki. Coś, co bardzo je wyróżnia. Dlatego, że, jeżeli w 40 stronie przychodzi jakaś postać, która ma odegrać jakąś rolę później i ja napiszę z imienia i nazwiska, jak ta postać się nazywa i czym się ta postać zajmuje, to jest bardzo trudne do zapamiętania przez czytelnika. Dlatego, jeżeli powiem, dla przykładu, że ta osoba ma bliznę na policzku, albo ma szalik z którym się po prostu nie rozstaje i cały czas mu ten szalik spadał i on go cały czas poprawiał, to jeżeli za sto stron ta postać pojawia się znowu i ja go opiszę, że pojawił się ten i ten człowiek wyszedł zza drzwi i oczywiście nie mogło braknąć jego ulubionego szalika, od razu wszyscy będą go kojarzyć. Będą wiedzieli o kim mowa. A jeżeli bym wspomniał o tej osobie z imienia i nazwiska, pewnie czytelnik musiałby wrócić wcześniej. To są takie szczegóły, które są właśnie bardzo plastyczne, pomagają zapamiętywać, pomagają kojarzyć. Tak samo, jak opisuję pomieszczenia bardzo mi zależy żeby bardziej dotykać zmysłów ludzi, które mamy. Pierwsza rzecz, rzeczy, które rzucają się w oczy, zapach, odczucie otoczenia, energii, tego co się dzieje dookoła. Bo każdy z nas, świadomie lub nieświadomie, jak wchodzi do jakiegoś pomieszczenia, to się czujemy tam, że albo jesteśmy niechciani albo chciani. Jest nam wygodnie albo czujemy dyskomfort z jakiegoś powodu. Nie zawsze musimy umieć ten powód. Natomiast jeśli opisujemy pomieszczenie w ten sposób, każdy czytelnik jest w stanie sobie to pomieszczenie wyobrazić. Jesteśmy w stanie przenieść się do tego miejsca nawet za samym zapachem. Bo wystarczy powiedzieć, że się wchodzi do kawiarni i pierwsze co nas uderzyło, to zapach świeżo zmielonej kawy. I to już pomaga wprowadzić w ten cały klimat i atmosferę. Staram się nie używać dużo słów do opisu tylko bardziej skojarzeń. Po to, by pobudzać wyobraźnię czytelnika, po to buduję ten obraz bardzo plastyczny.

I to pomaga nam właśnie uruchomić nie tylko świadome odbieranie tych różnych warstw czyli akacji i opisów, ale też naszą podświadomość i naszą sferę emocji. Pan to potrafi robić i tu mi się nasuwa pytanie: jak, gdzie i od kogo uczył się pan warsztatu, bo to wymaga pewnej wiedzy, nie tylko intuicji.

Z ciekawości. Właśnie to, że ja jestem osobą bardzo ciekawą i jeżeli mam się za coś wziąć, lubię sobie zrobić cały ten research, backup tego, za co się łapię. Jeżeli chodzi o książki, to zacząłem od piątej książki, od „Czasu na sen” zacząłem dużo czytać i dużo słuchać podcastów wypowiedzi psychologów, którzy opowiadali o zachowaniu ludzi, jak oni się zachowują, po czym można ich rozpoznać. To pozwala mi też lepiej postać, którą kreuję, poznać jaki ma wizerunek, jaki ma bagaż doświadczeń, czego chce, bo motywacja takiej osoby, też bardzo kreuje jej zadania. (…) Ja wiedziałem, że podejście do ludzkiej psychiki pomoże mi budować bardziej wiarygodne postaci przez co ludzie czytający będą mogli bardziej się z nimi utożsamiać.

Cała rozmowa w naszym w materiale filmowym a dowiecie się z niej, jak na pisarskie i malarskie pasje Pawła Leśniaka patrzyli jego koledzy piłkarze, dlaczego Paweł Leśniak zrezygnował z kariery piłkarskiej na rzecz pióra i kto jest jego ulubioną postacią książkową i jaki jest przepis na sukces komiksów, których akcja osadzona jest m.in. w starożytnym Egipcie. Zapraszamy do oglądania. ([email protected]) © Materiał chroniony prawem autorskim









Dziękujemy za przesłanie błędu