sadeczanin.info

Czarne izby i żywy ogień. Jak surowy klimat ukształtował architekturę
Przekraczając niski próg dawnej chałupy z Sądecczyzny, najpierw uderza zapach starego drewna przesiąkniętego żywicą i dymem. Przez dziesięciolecia ogień pozostawiał ślad w każdej belce, pokrywając ją warstwą sadzy. Dla współczesnego człowieka wejście do beskidzkiej kurnej chaty jest prawdziwym zaskoczeniem.

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy! Bądź pierwszy, który podzieli się opinią!
ZOBACZ WIĘCEJ
© sadeczanin.info 2015 - 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone