sadeczanin.info

Apteka pod sądeckim niebem. Zielarki i sekrety dawnej medycyny ludowej Sądecczyzny
Jeszcze sto pięćdziesiąt lat temu mieszkańcy Sądecczyzny nie mogli liczyć na lekarza ani aptekę. W rozproszonych wsiach Beskidu Sądeckiego, Gorców, Beskidu Wyspowego czy doliny Popradu pomoc przychodziła z zupełnie innego źródła. Gdy pojawiała się gorączka, złamanie lub tajemnicza choroba, udawano się do miejscowej zielarki lub zamawiaczki. W zadymionej chacie, wśród suszących się pod powałą ziół, przygotowywano napary, maści i okłady, a leczeniu często towarzyszyły modlitwy oraz dawne obrzędy.

Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy! Bądź pierwszy, który podzieli się opinią!
ZOBACZ WIĘCEJ
© sadeczanin.info 2015 - 2026. Wszelkie prawa zastrzeżone