Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Poniedziałek, 24 września. Imieniny: Dory, Gerarda, Maryny
17/11/2015 - 11:20

Młodzież sądecka na Święcie Niepodległości w Warszawie

Pół setki młodzieży z pięciu szkół Nowego Sącza wzięła udział w trzydniowej wycieczce do Warszawy. Kulminacja wyprawy przypadła na Święto Niepodległości 11 listopada. Wyjazd do stolicy zorganizowała Komisja ds. Młodzieży Oddziału PTTK Beskid.

Program wycieczki był bardzo bogaty.  W poniedziałek 9 listopada uczniowie zwiedzili m.in. budynek Sejmu RP i Kancelarię Premiera RP, a potem spacerowali po historycznych miejscach stolicy: Park Ujazdowski, Belweder, pomnik Marszałka Piłsudskiego, Łazienki Królewskie,  pomnik Chopina, Pałac naWodzie, Plac Defilad.

We wtorek 10 listopada sądeczanie udali się do Ossowa pod Warszawą,  gdzie w kulminacyjnym momencie bitwy warszawskiej zginął ks. Ignacy Skorupka. Nastepnie wycieczkowicze zwiedzili Stadion Narodowy, przejechali się linia metra, przespacerowali się Traktem Królewskim: Pałac Prezydencki (spotkanie z Bractwem Kurkowym), Zamek Królewski, Rynek Starego Miasta, katedra św. Jana, Plac Józefa Piłsudskiego, pomnik Nieznanego Żołnierza.

W środę 11 listopada młodzież z Nowego Sącza uczestniczyła w głównej uroczystości Święta Niepodległości na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy, a później jeszcze przez parę minut szła w Marszu Niepodległości, bo niestety trzeba już było wracać do domu.  

Do Warszawy pojechali uczniowie: Katolickiej Szkoły Podstawowej (opiekun: Maria Dziedzic), SP nr 8 (Joanna Piech), II LO (Robert Zbieg, Zespołu Szkół nr 1 (Władysław Żebrak) i Zespołu Szkół nr 5 (Magdalena Bułat).
Kierownikiem wycieczki był Władysław Żebrak, a przewodnikiem po Warszawie Mieczysław Witowski.
Organizatorzy dziękują Urzędowi Miasta Nowego Sącza i Oddziałowi PTTK Beskid za wsparcie materialne tej ze wszech miar udanej wyprawy do stolicy.
(s)
fot. organizatorzy 

Jeśli zauważyłeś błąd, zaznacz fragment tekstu zawierający ten błąd.

Na zewnątrz coraz chłodniej. Jak oszczędnie palić w piecu i w dodatku tak, by spalać większość szkodliwych substancji? Radzi mistrz kominiarski Tomasz Szołdrowski






Dziękujemy za przesłanie błędu