Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 17 kwietnia. Imieniny: Anicety, Klary, Rudolfina
05/01/2023 - 18:05

Żywa szopka i kolędowanie z księżmi po lachowsku w Niskowej.

Święta Bożego Narodzenia jeszcze się nie skończyły, bowiem przed nami Uroczystość Objawienia Pańskiego zwana też Świętem Trzech Króli i będąca jednym z najstarszych świąt chrześcijańskich. To podczas tego dnia, w Niskowej co roku obchodzony jest wyjątkowy zwyczaj kolędowania.

Po przejechaniu około kilometra drogą powiatową biegnącą od skrzyżowania z droga wojewódzką nr 28 w Biczycach Dolnych wjeżdżamy do małej miejscowości. Położona na granicy Kotliny Sądeckiej i wschodniego zbocza Beskidu Wyspowego przykuwa uwagę dziwną drewnianą konstrukcją po prawej stronie drogi, przy której co rusz zatrzymują się samochody.

Jako, że konstrukcja ta znajduje się w sąsiedztwie kościoła postanowiliśmy wstąpić na miejscową plebanię i zapytać tutejszych księży o owe miejsce.

Drzwi otwiera nam miejscowy proboszcz ksiądz Krzysztof Prokop i zaprasza do środka. Po chwili zjawia się nieco młodszy ksiądz, który jak się dowiedzieliśmy kilka miesięcy temu rozpoczął tutaj swą posługę kapłańską, a właśnie wrócił z kolędy parafialnej. To ksiądz Filip Ciura pochodzący z Jasienia koło Brzeska.

(Red) - Skąd wzięła się tradycja żywych szopek w Niskowej?

Ksiądz proboszcz Krzysztof Prokop (Ks. Prob.) - Tradycja żywych szopek w Niskowej trwa już od kilku lat. Temat podjęliśmy jeszcze z poprzednim wikariuszem księdzem Bogusławem w czasie obostrzeń pandemicznych kiedy to obowiązywały limity wiernych w świątyniach. Chcieliśmy tym sposobem umożliwić praktykowanie naszych starych zwyczajów w przestrzeni otwartej gdzie tych limitów nie było. I tak przetrwał ten zwyczaj aż do dziś. Chcieliśmy też dać możliwość dotarcia do wizerunku Świętej Rodziny zwłaszcza najmłodszym dzieciom. Dzięki temu mogą one obcować ze scenerią wydarzeń sprzed 2000 lat, zobaczyć zwierzęta, które uświadamiają jakie otoczenie zastał Pan Jezus gdy rodził się w Betlejemskiej stajence.

Pamiętam w czasach pandemii, że nawet słynna szopka u krakowskich Franciszkanów nie była wystawiana. A Niskowa się jednak temu oparła. I żywa szopka była…

Ks. Prob. - Wówczas przybywały do nas tłumy wiernych, gdyż żywych szopek w tamtym czasie było naprawdę nie wiele. Dziś także przybywają całe rodziny.

Co możemy znaleźć w żywej szopce w Niskowej?

Ksiądz wikariusz Filip Ciura (Ks. Wik.) - Tradycyjnie alpaki, osiołki, baranki, jest koza, gołębie, kuraki ozdobne, które cieszą oko. Przybywający do szopki ludzie mogą naocznie doświadczyć tego, co doświadczyli niegdyś pasterze. Mogą zobaczyć ubóstwo, przez które Jezus wszedł na świat, zobaczyć, że Jezus może bez problemu wejść i w nasze serca. Poprzez ubóstwo szopki Bóg pragnie pokazać nam, że może wejść także w nasze duchowe ubóstwo i je uświęcić, niejako ubogacić swą realną obecnością.

Ks. Prob. - Tak. I tu należą się podziękowania ludziom dobrej woli, którzy wspierają nas w tym dziele. Dziękuję naszym sąsiadom - Państwu Kawalec, którzy udostępniają swą prywatną działkę, na której szopka się znajduje przez święta i możemy ja podziwiać. Nieoceniona jest pomoc osób, które konstrukcję szopki składają, a później demontują. To też duże poświęcenie z ich strony. Pamiętam szczególnie jeden wyjątkowo mroźny dzień, który dał się wszystkim we znaki. Widząc jednak zapał u tych mężczyzn, czasem żartowaliśmy, że ten entuzjazm i radość mogłyby śmiało konkurować z emocjami, jakie towarzyszą potem przychodzącym do szopki dzieciom. To było bardzo optymistyczne podejście. Dziękuję wszystkim, którzy ofiarowali zwierzęta do szopki, a także codziennie się o nie troszczą. Bez życzliwości i zaangażowania parafian nic byśmy nie zdziałali.

Kiedy można zwiedzać szopkę w Niskowej? Może istnieje jakiś zbiór zasad jakie nasi najmłodsi goście powinni znać zbliżając się do zwierząt…

Ks. Prob. - Szopka jest na zewnątrz nieopodal drogi publicznej. Można więc praktycznie ją zwiedzać o każdej porze i dnia i nocy. Będzie jeszcze otwarta do 8 stycznia włącznie. Staramy się aby pozostawała przez długi czas oświetlona. Szczególnie duży ruch obserwujemy po mszach, ale też w weekendy, w czasie wolnym. Pojawią się dużo  dzieci i młodzieży w wieku szkolnym wraz z rodzicami. Bywają też momenty, w których szopka jest opanowana przez grono przedszkolaków (na terenie samej naszej parafii jest aż 5 przedszkoli), które przychodzą tu w ramach wycieczki wraz ze swymi grupowymi opiekunami.

A można dokarmiać zwierzaki?

Ks. Wik. - Tak, pewnie. I to właśnie bardzo cieszy dzieci. Często przynoszą ze sobą specjalnie marchewki, kapustę, sałatę, czasem nawet i sianko. To piękne, bo uczy to ich otwartości na otaczający świat i wpaja odpowiednią wrażliwość na potrzeby innych istot. Tak więc nie tylko biernie obserwują, ale i czynnie angażują się w dokarmianie.

Dementujemy więc informację, jeśliby tak miała się pojawić, że nie należy dokarmiać zwierząt. W Niskowej w szopce jak najbardziej można..

Ks. Prob. - Oczywiście, że tak, ale z umiarem. Koło szopki znajdują się tez przygotowane wcześniej przez opiekunów zwierząt kosze z żywnością dla nich przeznaczoną. Można je więc karmić w ten sposób bez obaw, że coś mogłoby im zaszkodzić.

Żywa szopka to nie tylko zwierzęta…

Ks. Prob. - Naturalnie. Najważniejsza jest bowiem katecheza jaka temu zwyczajowi towarzyszy. Nie chcemy, aby fascynacja żywymi szopkami prowadziła do błędnych wniosków, że na czas świąt otwiera się mini-zoo. Pielgrzymi przychodzą bowiem do nowonarodzonego Jezusa i Świętej Rodziny. Wszytko inne jest tylko otoczką. Chrystus pozostaje w centrum tej tajemnicy w sposób autentyczny i bezdyskusyjny. Cała otoczka szopki ma sprawić, abyśmy poczuli, jak mocno przez ubóstwo Jezus stał się nam bliski. Cieszymy się przy tym, że atrakcyjność szopki ściąga wiernych do pobliskiego kościoła parafialnego. Przypomnę, że w naszej parafii jak mało gdzie w Polsce trwa nieprzerwanie dzień i noc Wieczysta Adoracja. Wszyscy przybywający mając więc nieocenioną okazję pokłonić się także przed Najświętszym Sakramentem.

Ks. Wik. - Ja dodam tutaj od siebie, że żywą szopkę porównać można do takiej biblii obrazkowej dla najmłodszych...

To interesujące... Zauważyć można, że żywa szopka to niejedyna szopka w otoczeniu kościoła… Naliczyłem jeszcze co najmniej dwie….

Ks. Prob. - Tak. Na zewnątrz przy dzwonnicy znajduje się także stylizowany w kamiennej grocie wizerunek Świętej Rodziny, którzy towarzyszy nam przez cały rok. Wewnątrz kościoła zaś przed Ołtarzem znajduje się szopka wyjątkowa. Żłobek jest wystylizowany w taki sposób, że przypomina księgę Pisma Świętego ze słowami z Ewangelii Świętego Jana: „A Słowo stało się Ciałem i zamieszkało miedzy nami…” traktującej w pierwszych wersetach o Narodzeniu Zbawiciela. W żłobku tym widać również kłosy zbóż, które z kolei symbolizują Eucharystię. Jest to szczególnie wymowne w miejscu, w którym wierni adorują Pana Jezusa w Najświętszym Sakramencie Wracając do tematu Wieczystej Adoracji pragnę nadmienić, że w tym roku w czerwcu będziemy obchodzić równe dziesięciolecie Jej istnienia na terenie naszej parafii.

Zaraz nad szopką możemy dojrzeć wystawiony Najświętszy Sakrament, który chyba jest uzupełnieniem całej sceny. Można porównać prostotę Dzieciątka przychodzącego na świat w żłobku z prostotą Chleba, pod postacią którego się Ono objawia?

Ks. Wik. - Rzeczywiście. To ciekawe spostrzeżenie. W tym roku pragniemy z resztą bardzo mocno nawiązywać do Eucharystii.

Ks. Prob. - Cały czas zaznaczamy, że to Jezus jest centrum. Żeby jednak zbliżyć człowieka do wiary, do rzeczy, które na pierwszym etapie tej „znajomości” bywają obce, to potrzebujemy zwrócić jego uwagę. Świetnie sprawdza się to na przykładzie szopki, a potem choćby po pierwszych minutach adorowania w kościele. Dalszy rozwój wypadków dzieje się często z Bożą pomocą. Zachęcamy do Adoracji. Warto. Wiele osób dowiedziało się o cudzie Wieczystej Adoracji w naszym kościele właśnie po tym, jak po raz pierwszy przybyli do naszej szopki..

Dużo księża wspominali o Wieczystej Adoracji. Czy osoby spoza parafii także mogą się zapisać na konkretną w tygodniu godzinę adoracji?

Ks. Prob. - Tak. Dodam, że wśród stałych adoratorów bywają także osoby spoza parafii. Zachęcamy do podejmowania takich dyżurów. Wystarczy do nas się zgłosić.

Niskowa nie tylko słynie z żywej szopki i starych lachowskich tradycji wciąż żywo tu obecnych, zwłaszcza w okresie bożonarodzeniowym. Ponoć wyjątkowo obchodzi się tutaj Święto Trzech Króli, a Księża się do tego przyłożyli…

Ks. Prob. - Tak. Szóstego stycznia w święto Objawienia co roku odbywa się wyjątkowe kolędowanie po mszach świętych o 10:00 i 11:30. Przechodzimy w radosnym orszaku spod Ołtarza w kościele właśnie do żywej szopki. Towarzyszy nam wyjątkowy śpiew młodzieżowej scholi oraz kapeli młodzieżowej. No a my, księża, jak to przystało na duszpasterzy przewodzący w jednej z najstarszych z lachowskich wsi obowiązkowo zakładamy tutejsze tradycyjne stroje regionalne. Taki już utrwalił się zwyczaj w naszej Niskowej…

A więc zapraszają Księża w Święto Trzech Króli do Niskowej?

Ks. Prob. - Tak, gorąco zapraszamy wszystkich, którzy chcą poczuć wyjątkowy klimat świętowania w Niskowej. To w dużej mierze zasługa naszej młodzieży (wielu z nich to już studenci), która okrasi uroczystość wyjątkowymi, specjalnie przygotowanymi na ten czas kolędami. Poczujemy tę wyjątkowość już podczas oprawy liturgicznej na Mszach Świętych o godzinie 10:00 i 11:30. Wyjątkowy ukłon należy się tutaj Państwu Marii i Leszkowi Migacz z Niskowej, którzy tę scholę przygotowują i sami też w niej występują. To oni też zapewniają nam piękne tradycyjne lachowsko-niskowskie stroje na Święto Trzech Króli.

Ks. Wik. - Pragnijmy uczcić Boga tym kolędowaniem. Przyjdźmy zatem tak, jak niegdyś mędrcy do żłóbka i ofiarujmy Jezusowi nasze życie, żeby je uświęcił, aby nas pobłogosławił, aby nowy rok cały był przepełniony nadzieją i chrześcijańską radością płynącą od Chrystusowego żłóbka. Często się mówi, że święta Bożego Narodzenia to święta rodzinne, ale nie zapominajmy, że w centrum świąt pozostaje Jezus. To On nas umacnia, zbliża się do nas wtedy, gdy my zbliżamy się do Niego.

Ksiądz Proboszcz chciał jeszcze coś dodać…

Ks. Prob. - Pragnę jeszcze na tym miejscu wyrazić jeszcze szczególne podziękowanie osobom, które włączają się w życie parafialne podczas obecnych świąt i poza nimi. Oprawy świąteczne bowiem to nie tylko szopki, ale też cały piękny wystrój kościoła, który mamy, a który pozwala głęboko przeżyć święta. Wszystko to służy budowaniu poczucia wspólnoty w parafii. Gdy ludzie ze sobą współpracują, są otwarci nawzajem na własne pomysły, to jeszcze bardziej się jednoczą. I o to właśnie chodzi. Tylko tak można zbudować coś trwałego.

Rozmawiał P.B.

Szopki Bożonarodzeniowe w Niskowej




2022/2023






Dziękujemy za przesłanie błędu