Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 5 sierpnia. Imieniny: Emila, Karoliny, Kary
11/06/2021 - 23:55

Z Męciny do Lipek i w świat, czyli stare niebo i nowa ziemia...

W Limanowskim Domu Kultury zakończyła się konferencja dotycząca przeszłości historycznej miejscowości Męcina (w gm. Limanowa) i dziejów jej mieszkańców, których los rzucił po wojnie na tzw. Ziemie Odzyskane. Nie zabrakło mieszkańców podlimanowskiej wsi, nie zabrakło też gości z Lipek, którzy po dziś dzień pamiętają o tym, że są dumnymi potomkami Męcinian.

W obecnym roku mija już 76 lat od od czasu, gdy na teren wsi Lipki nieopodal Brzegu na Opolszczyźnie przybyła spora grupy mieszkańców miejscowości Męcina (z dzisiejszej gminy Limanowa). Ludzie mający ambicje, olbrzymią wiarę i nadzieję na rozpoczęcie nowego życia wnieśli wkład w budowę nowego społeczeństwa. Nigdy też nie zapomnieli o swych korzeniach.

Przeprowadzana po II wojnie światowej przez władze ówczesnej PRL akcja zasiedlania tzw. Ziem Odzyskanych nie dla wszystkich była rajem. Ziemie opuszczone przez Niemców w krótkim czasie zaczęły stanowiły swoistego rodzaju konglomerat społeczności, przybywających ze wschodu Polaków posługującymi się nie słyszanymi tu nigdy dotąd dialektami, wyróżniającymi się różnorodnymi obyczajami i tradycjami.

Nierzadko przybywali tu repatrianci zza Buga z kresów wschodnich przedwojennej Rzeczypospolitej, nie brakowało też przybyszów z terenów dzisiejszej Polski. I tak mała wieś Lipki leżąca dziś w gminie Skarbimierz została zasiedlona w dużej mierze przez potomków starych rodów z podlimanowskiej Męciny. Należy tu wymienić choćby Bednarków, Smoleniów, Oleksych, Pulitów, Pociechów, Tobiaszów, Świerczków, Krzyżaków czy Woźniaków.

Te nazwiska po dziś dzień przeważają na podopolskiej wsi. Wielu osiedlało się tu z własnej woli, gdy tylko pojawiła się szansa na wyjazd, wielu dotkniętych trudną sytuacja ekonomiczną, było do tego zmuszonych.

11 czerwca do Limanowej przybyli goście z Lipek pamiętający o swych korzeniach, nie zabrakło też mieszkańców Męciny, po dziś dzień odczuwający wyjątkową więź ze swymi pobratymcami z Dolnego Śląska.

Konferencję prowadził i nadał jej ton ambasador pochodzący z Męciny dr Stanisław Smoleń, wieloletni dyplomata w państwach Bliskiego Wschodu, m.in. Iraku, Afganistanie, Arabii Saudyjskiej, Jemenie i Pakistanie. Jego rodzice w 1945 roku byli wśród 88 osób, które wyjechały z Męciny do Lipek w województwie opolskim, szukając tam domu dla siebie oraz nowego lepszego życia w powojennej, naznaczonej biedą rzeczywistości.

 

Przybyłych gości przywitali gospodarze uroczystości na czele z Wójtem Gminy Limanowa Janem Skrzekutem, Burmistrzem Limanowej Władysławem Biedą, a także prezes Stowarzyszenia na rzecz rozwoju wsi Męcina. Głos zabrał także przybyły Wójt Gminy Skarbimierz, w której dziś leżą Lipki Andrzej Pulit, potomek Męciniaków. Opisując profil społeczny mieszkańców gminy, w szczególny sposób ukształtowany przez mieszkańców Lipek, zwrócił uwagę, że najbardziej aktywną grupą od początku byli właśnie potomkowie Męcinian.

To wśród nich najwięcej jest działaczy społecznych i podejmujących oddolne inicjatywy ludzi. W jego mniemaniu ten socjotwórczy fenomen jest zasługą niezwykłej spontaniczności, kreatywności i silnego charakteru przybyłych z odległego o ponad 330 km punktu na południu Polski. Ze wzruszeniem w oczach przypomniał zasłyszaną w dzieciństwie i wielokrotnie powtarzaną przez przybyszów piosenkę, która leciał mniej więcej tak: "Męcino, Męcino, ty piykno wiosecko, gdyby nie baciary byłoby miastecko"... co wyraził zresztą śpiewem starając się odtworzyć zapamiętaną melodię.

Podczas konferencji zaprezentowano całe spectrum wiedzy o ziemi męcińskiej  począwszy od jej uwarunkować przyrodniczych i topografii terenu, poprzez jej walory o znaczeniu prahistorycznym, poprzez ukazanie losów ludności męcińskiej w kontekście przesiedleń i repatriacji, aż do ukazania fenomenu jakim były nieznane dotąd w historii powojennej Europy masowe migracje ludzi.

 

O osobliwościach przyrodniczych Męciny mówił Marek Ruciński – magister inżynier, starszy specjalista do spraw ochrony przyrody w Gorczańskim Parku Narodowym.

 

O starożytnej metryce Męciny referat wygłosił dr hab. Jacek Górski – dyrektor Muzeum Archeologicznego w Krakowie. Szczególną uwagą poświęcił znaleziskom oraz odkryciom archeologicznym (m.in. srebrnym monetom cesarza Trajana, świadczące o bliskim kontakcie Męciny ze Szlakiem Bursztynowym w czasach Cesarstwa Rzymskiego). W samych zbiorach parafii limanowskiej znajduje się cenny kielich, w który wkomponowane są te cenne monety.

 

O szlaku nadziei armii generała Władysława Andersa i obecności tam Męcinian opowiedział Hubert Chudzio – profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie, dyrektor tamtejszego Centrum Dokumentacji Zsyłek, Wypędzeń i Przesiedleń.

 

O repatriacji Polaków ze Wschodu i ich osiedleniu w Lipkach płomienną mowę wygłosił Stanisław Sławomir Niecieja – profesor, były rektor Uniwersytetu w Opolu. W szczególny sposób zwrócił uwagę na los Polaków, którzy zostali zmuszeni do pozostawienia swych rodzin i wyprawę w nieznane.

 

Głos zabrali również bezpośredni świadkowie tamtych czasów. O Męcinie mówił ojciec Dominik Orczykowski z Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów po kądzieli wywodzący się ze starego męcińskiego rodu Smoleniów. Oficjalnie urodzony w Drochobyczu, jak sam przyznał został poczęty ...w Męcinie. Od dziesiątek lat uważany za kapelana lotników polskich zakonnik znany jest z czarnego humoru wzbogaconego o paletę różnych ripost. O dużym dystansie do siebie świadczyć też mogłyby słowa zakonnika, który jak sam podkreśla nazywany jest zakonnym błaznem (co raczej dowodziłoby jego ponadprzeciętnej inteligencji i dyplomatycznej umiejętności opisywania problemów - przypis redakcja).

 

Podczas spotkaniu głos zabrała także pochodząca z sąsiedniej wsi Pisarzowej poseł Urszula Nowogórska. W spotkaniu brał również udział wywodzący się z sąsiednich Chomranic minister Wiesław Janczyk.

Dla wszystkich przybyłych został przygotowany ciepły obiad, podczas którego swymi doświadczeniami podzielili się ludzie, żywo pamiętający czasy przesiedleńcze tacy jak Zygmunt Kłosowski z Męciny, a także aktualni mieszkańcy Lipek Kazimierz Pociecha i Tadeusz Smoleń.

Po spotkaniu wszyscy gości mogli zwiedzić wystawę pn. „Nowa Ziemia – Stare Niebo. Ocalić od zapomnienia. Powiązania Męciny z Lipkami”. Wystawa dotarła do Limanowej  z Opola, gdzie była eksponowana w tamtejszej bibliotece.

Materiały i fotografie opracowane dla potrzeb wystawy, wzbogacone o kolejna archiwalia i wystąpienia na konferencji, zostaną opublikowane w formie okolicznościowego albumu. Organizatorami wystawy i konferencji są Instytut Śląski w Opolu i Stowarzyszenia dla Męciny - przy aktywnym wsparciu władz Gminy Limanowa i Gminy Skarbimierz.

(P.B.)

Konferencja "„Nowa Ziemia – Stare Niebo. Ocalić od zapomnienia. Powiązania Męciny z Lipkami”




Limanowski Dom Kultury, 11.06.2021






Dziękujemy za przesłanie błędu

„Mecenas Czytelnictwa”



Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2021