Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 6 sierpnia. Imieniny: Jakuba, Sławy, Wincentego
26/07/2020 - 22:20

W wieku 98 lat odszedł Bernard Ładysz. Jakie miał związki z Krynicą?

25 lipca, w wieku 98 lat zmarł Bernard Ładysz, gwiazda największych scen operowych. Sylwetkę ojca mieszkańcom Krynicy i turystom przybliżał jego syn, Aleksander Czajkowski-Ładysz, również śpiewak operowy, który mieszkał w uzdrowisku. Wydawał tutaj Gazetę Krynicką, a także organizował liczne koncerty muzyczne, w tym poświęcone ojcu.

Bernard Ładysz (bas, baryton) był gwiazdą największych scen operowych i znakomitym aktorem filmowym. Urodził się 24 lipca 1922 roku w Wilnie. Podczas okupacji niemieckiej i sowieckiej należał do Armii Krajowej (obwód wileński). Brał udział w „Akcji Burza” na Wileńszczyźnie, za co zesłany został do Kaługi.

Naukę śpiewu rozpoczął w latach 40. XX wieku, a po wojnie kontynuował na studiach wokalnych w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Warszawie.

Karierę artystyczną zaczynał w Zespole Reprezentacyjnym Wojska Polskiego. Przez wiele lat związany był z Warszawską Operą i Teatrem Wielkim w Warszawie.

W 1956 roku rozpoczęła się jego międzynarodowa kariera. Odnosił sukcesy na wszystkich kontynentach, od Australii przez obie Ameryki po Chiny. Jest jedynym polskim śpiewakiem, który występował z Marią Callas.

Śpiewał wielkie partie operowe takich dzieł, jak m.in. „Eugeniusz Oniegin”, „Straszny Dwór”, „Halka”, „Faust”, „Cyrulik sewilski”, „Don Giovanni”, „Don Carlos”, „Nieszpory sycylijskie”, „Kniaź Igor”, „Borys Godunow” i „Król Roger”.

Bernard Ładysz był autorytetem współczesnej sztuki wokalnej, wzorem interpretacji arii i pieśni. Wykonywany przez niego repertuar jest wzorem dla młodych wokalistów.

Aleksander Ładysz głos (bas) odziedziczył po ojcu, który był także jego pierwszym nauczycielem śpiewu. Swoją karierę zawodową rozpoczął w Operze Narodowej w Warszawie jako chórzysta, a następnie jako solista w Teatrze Wielkim. Występował na niemal wszystkich słynnych scenach operowych Europy.

Do Krynicy często przyjeżdżał jako dziecko z rodzicami. W sumie w dzieciństwie i młodości był tutaj kilkanaście razy, w tym w 1979 roku, gdy napadało tyle śniegu, że nie można było stąd  wyjechać.

Później był 2005 roku, jako solista Reprezentacyjnego Zespołu Artystycznego Wojska Polskiego. Aż w końcu w Krynicy osiadł na stałe w 2010 roku. Organizował życie kulturalne uzdrowiska, zainicjował Koncerty Noworoczne. Wydawał bezpłatną „Gazetę Krynicką”.

Z okazji 90. urodzin ojca Bernarda Ładysza w sierpniu 2010 roku Aleksander Czajkowski-Ładysz w Kościele Zdrojowym zorganizował koncert, w którym wystąpił w towarzystwie Małgorzaty Kubali (sopran). Tłum ludzi wypełnił wówczas wnętrze świątyni.

-Magnesem było niewątpliwie nazwisko ojca. Miło, że przychodzą ludzie i chcą nas słuchać. Nie spodziewaliśmy się, iż będziemy musieć śpiewać wspólnie z publicznością. Kościół nie pomieścił wszystkich, część słuchała nas na zewnątrz-relacjonował Aleksander Ładysz.

W programie koncertu znalazły się wtedy takie pieśni z repertuaru Bernarda Ładysza,  jak m.in.: „Ten zegar stary”, „Gdybym był bogaczem”, „Moja matko ja wiem”, „Zielone Lata”.

(MK) fot. archiwum aut. 







Dziękujemy za przesłanie błędu

Sądeczanin HISTORIA (2-2020)