Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Wtorek, 18 czerwca. Imieniny: Elżbiety, Marka, Pauli
11/06/2024 - 10:20

Szykują się duże zmiany w nauczaniu religii i etyki w szkołach. Propozycje MEN budzą kontrowersje

Możliwość łączenia grup na lekcjach religii oraz wykluczenie ocen z religii i etyki z obliczania średniej. Takie zmiany zapowiada Ministerstwo Edukacji Narodowej. Budzą one jednak w wielu środowiskach duże kontrowersje.

Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach, które ma wejść w życie 1 września 2024 roku. Nowe rozporządzenie ma zmienić dotychczas obowiązujące rozporządzenie w sprawie warunków i sposobu organizowania nauki religii w publicznych przedszkolach i szkołach.

Jak obecnie wygląda organizacja zajęć religii i etyki w szkołach?

Szkoły są zobowiązane do organizowania lekcji religii czy etyki, jeśli chęć uczestnictwa w takich zajęciach wyrazi co najmniej siedmiu uczniów z jednej klasy. Jeśli natomiast uczniów jest mniej wtedy szkoła jest zobowiązana do organizacji nauki religii lub etyki w grupach międzyoddziałowych lub międzyklasowych.

Co zmieni się po 1 września 2024 roku w szkołach, jeśli chodzi o organizację lekcji religii lub etyki?

O to „Sądeczanin” zapytał Katarzynę Lubnauer, wiceminister w Ministerstwie Edukacji Narodowej, która wczoraj gościła w Nowym Sączu.

- Mówimy bardzo jasno, że to, co nas obowiązuje to jest konkordat – powiedziała „Sądeczaninowi” wiceminister dr Katarzyna Lubnauer. – W ramach konkordatu jest jasno powiedziane, że w polskich szkołach są organizowane lekcje religii. Od 1 września 2024 wprowadzamy dwie zmiany. Pierwsza zmiana, co do której zostało już przyjęte i podpisane rozporządzenie, to taka, że ocena z religii lub etyki czyli przedmiotów nieobowiązkowych nie będzie wliczana do średniej ocen. Natomiast jeśli chodzi o drugą zmianę, a obecnie zakończyły się już konsultacje i trwają jeszcze ostatnie prace - to rozwiązanie, które daje możliwość dyrektorom szkół do tego, by łączyć grupy na lekcjach religii.

Jak zaznaczyła wiceminister Lubnauer często jest tak, że szczególnie w szkołach ponadpodstawowych w Polsce, że młodzieży uczęszczającej na lekcje religii jest po kilka osób w klasie.

- Jeżeli możemy połączyć poszczególne grupy to mamy szanse na to, by te zajęcia odbywały się przed lub po innych lekcjach albo w sytuacji, gdy nauka w szkole jest na dwie zmiany to może na przykład ograniczyć liczbę klas, które muszą uczyć się na drugą zmianę. Jest to rozwiązanie, które nie jest obligatoryjne, a które jest możliwością stworzoną dyrektorom szkół. Zauważmy, że w szkołach podstawowych, gdzie większość dzieci chodzi na lekcje religii to nie będzie dochodzić do takich sytuacji, ale są takie miasta w Polsce, gdzie dzieci w szkołach podstawowych na lekcje religii chodzi mało.

W projektowanej nowelizacji w grupie międzyoddziałowej lub międzyklasowej lekcje religii czy etyki mieliby uczniowie klas, w których na lekcje tych przedmiotów (nieobowiązkowych) zgłosiło się więcej niż siedmiu uczniów. Maksymalnie taka grupa miałaby liczyć do 30 osób.

Według MEN zmiany te mają usprawnić organizację lekcji i ułatwić życie uczniom. Budzą jednak w wielu środowiskach dużo kontrowersji. Jest obawa, że w związku z tymi zmianami pracę może stracić część katechetów

Jak podaje epedagogika.pl Minister Edukacji zapewniła również, że obawy o utratę pracy przez katechetów są bezpodstawne.

- Nauczyciele są dobrze przygotowani do nauczania różnych przedmiotów, a od 2025 roku wprowadzamy edukację obywatelską i zdrowotną, co zapewni stabilność zawodową nauczycieli - zaznaczyła.

([email protected], fot. IM, źródło: epedagogika.pl), © Materiał chroniony prawem autorskim.







Dziękujemy za przesłanie błędu