Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 5 sierpnia. Imieniny: Emila, Karoliny, Kary
03/06/2021 - 12:05

Sylwester Rękas: gdzie są granice, czyli co jest Sądecczyzną, co nie jest (1)

- Granice regionów na przestrzeni dziejów ulegały modyfikacjom i przesunięciom. Także zmiany administracyjne z ostatnich lat określiły nowe granice, które być może z biegiem czasu okrzepną w świadomości jej mieszkańców, a być może nigdy nie zostaną zaakceptowane - pisze dla miesięcznika "Sądeczanin" Sylwester Rękas.

Sylwester Rękas
Jako przykład regionu  historycznego, który ulegał wielu modyfikacjom i w różnych wiekach znaczył co innego, a nawet zaniknął na pewien czas, może nam posłużyć Małopolska. Region ten był najważniejszym obok Wielkopolski w przedrozbiorowej Polsce. W jego skład  wchodziło województwo krakowskie, sandomierskie oraz lubelskie. Po unii lubelskiej 1569 r. w skład prowincji małopolskiej włączono też południowe województwa ruskie (mniej więcej dzisiejsza Ukraina).

Również w okresie międzywojennym południowo-wschodnie rubieże Rzeczpospolitej zwano potocznie Małopolską Wschodnią. Dziś obszar Małopolski to niemal kadłubek tego, czym była dawniej. Po reformie 1998 r. Częstochowa, jedno z ważnych miast historycznie należących do ścisłej Małopolski i związane z polską tożsamością (Jasna Góra), znalazła się w województwie śląskim. Zobaczmy inny przykład.

Obecne Podlasie nie ma w większości nic wspólnego z historycznymi przedrozbiorowymi granicami regionu oraz tymi z okresu zaboru rosyjskiego. Można przykłady, mnożyć. Ewoluowały też nazwy mieszkańców regionu. Dziś mało kto na mieszkańca województwa mazowieckiego, a więc Mazowsza powiedziałby „Mazur”. Tak właśnie określano przed rozbiorami Mazowszanina. Dziś bardziej powiedzielibyśmy że to ci, z województwa warmińsko-mazurskiego.

Region, subregion sądecki jako płynna przestrzeń administracyjna i kulturowa

Nie jest więc czymś wyjątkowym, że granice Sądecczyzny ulegały zmianie. Dziś najczęściej wciąż przyjmujemy te granice określone przez Flisa z I tomu „Rocznika Sądeckiego”. Jednakże od 1939 r. zaszło kilka zmian administracyjnych, nastąpiły i będą następować zmiany przestrzeni gospodarczej i komunikacyjnej, które w dłuższej a może jednak niezbyt długiej perspektywie, spowodują zmianę tych ustaleń.

Historycy opisujący region sądecki mogą także na swoje wytłumaczenie podać wiele przykładów, kiedy to sądeckie to były także Nowy Targ, północny Spisz, powiat limanowski (a zwłaszcza jego zachodnia część), a nawet południowe rubieże powiatu tarnowskiego. Nie należy zapominać, że przez ponad 20 lat istniało województwo nowosądeckie (1975-1998), które obejmowało mniej więcej dzisiejszą południową Małopolskę.

Należy podkreślić, że obok Sądecczyzny, jako pewnego regionu o historycznych korzeniach, mamy do czynienia z subregionem sądeckim a także pewnym sądeckim obszarem związanym z instytucjonalną zwierzchnością. Przy czym subregion sądecki zazwyczaj oznacza 3 powiaty (nowosądecki, limanowski, gorlicki), a instytucyjna zwierzchność sądecka to zazwyczaj dawny teren województwa nowosądeckiego.

Przyjrzyjmy się historycznym śladom sadeckiego terytorium. Od 1448 r. aż do 1792 r.  istniała kościelna struktura wykraczająca znacznie poza Sądecczyznę i południową Małopolskę - Archidiakonat Sądecki. Dawny archidiakonat sądecki obejmował dekanaty: sądecki, nowotarski, biecki, bobowski, jasielski, pilzneński. Sięgał znacznie poza Sądecczyznę i Podhale, obejmując Pogórze Bieckie, Kotlinę Jasielską, Pilzneńskie, Dębickie i Mieleckie. Rola jaką prowincja sądecka miała w kościele katolickim przed rozbiorami, nie przełożyła się na reformę administracyjną jaka miała miejsce w pierwszych latach po rozbiorach.

Stolicą nowej diecezji nie został Nowy Sącz, a Tarnów, co miało dalekosiężne skutki i tłumaczone było chęcią przerwania historycznej polskiej ciągłości i ograniczenia znaczenia Nowego Sącza, jako ważnego polskiego ośrodka. Duża część terenów związanych z sądeckim kościołem znalazła się też w różnych diecezjach. Przez ponad 200 lat nowa struktura kościelna okrzepła i nabrała nowej treści. Nic zatem dziwnego, że reerygowany w 1996 r.

Archidiakonat Sądecki, nawiązując do tradycji przedrozbiorowej, równocześnie nie ma dawnego zasięgu terytorialnego (fr. statutu: Ze względu na nowe uwarunkowania, powstałe w wyniku zmian w Kościele oraz na świecie, nowoutworzona Kapituła w Nowym Sączu posiada własną współczesną specyfikę  (...) jest instytucją ogólnodiecezjalną lecz nie przysługuje jej żadna jurysdykcja terytorialna. Swym duchowym wpływem pragnie ona oddziaływać na religijno-moralny i duszpasterski kształt najbliższego sobie regionu, tj. na dekanaty południowej części diecezji).

Pewnym kluczem w określeniu regionu sądeckiego może być starosądecki klasztor klarysek i ich zasięg terytorialny (dobra klasztorne). Duchowe i materialne dziedzictwo św. Kingi określić nam może granice średniowiecznej sądeckiej wspólnoty, który obejmując północny Spisz, przekraczał nawet dzisiejszą granicę ze Słowacją. Zresztą to za czasów patronki sądeckiej św. Kingi,  Ziemia Sadecka posiadała pewne uprawnienia niczym odrębne księstwo.

Przed rozbiorami, powiat sądecki to obok wschodniej części obecnego powiatu limanowskiego (wraz Limanową), także obecne Podhale, a na północy sięgał aż po Lipnicę, Zakliczyn i Wojnicz (!). Był to największy powiat, stanowiący 1/5 część całego województwa. Obok istniał niemal równie duży powiat szczyrzycki, sięgający od Tymbarku, Mszany Dolnej i Rabki aż po Wieliczkę, Bochnię i Kraków i Tyniec.

Podhale to Sądecczyzna?

Istniejący przez pierwsze dziesięciolecia  zaboru austriackiego cyrkuł sądecki obejmował podobny obszar jak przedrozbiorowy powiat sądecki, z tym że tym razem oprócz Podhala do sądeckiego cyrkułu weszły miejscowości z dawnej południowej części powiatu szczyrzyckiego, a więc okolice  Tymbarku  i Mszany Dolnej a północne granice przybliżyły się w kierunku południowym.

W 1867 r. powstały powiaty w kształcie zbliżonym do dzisiejszego,  z tym że sądecki był wtedy mniejszy, od wschodu ograniczony przez powiat grybowski, który zlikwidowany w 1932 r. zasilił terytorialnie sąsiednie powiaty – najwięcej sądecki, ale też gorlicki i tarnowski. W stosunku do tego przedrozbiorowego, powstały w II poł. XIX w. powiat sądecki był pomniejszony o wschodnią część limanowskiego, nowotarskie i skrawki tych powiatów z północy.

Obok administracji cywilnej mieliśmy również sądową i w Nowym Sączu była (i jest) wyższa instancja: obwód (później okręg ) – obejmujący również sąsiednie powiaty w tym nowotarski. Przedwojenny okręg sądowy był bardziej zbliżony do historycznych sądeckich granic, obejmował rejon Cieżkowic, a gorlickie należały do Jasła. Obecny okręg sądowy sądecki to już wszystkie powiaty południowej Małopolski (nowosądecki, nowotarski, tatrzański, limanowski  oraz gorlicki).

  Ważnym zagadnieniem jest administracja wojskowa. Austriacki 20 pułk piechoty, swoją właściwością wykraczał znacznie poza ścisłą Sądecczyznę.  Wojskowa administracja miała pewien dłuższy epizod, pokrywała się z później powstałym województwem nowosądeckim. Tutaj wypadałoby wspomnieć, że początkiem XX w. nastąpiła pewna potoczna zmiana nazewnictwa terenów górskich, w tym i sądeckiego, być może z powodu awansu ludu, a szczególnie góralszczyzny pośród polskich elit, która romantycznie postrzegała Górali. Podhale, ziemia podhalańska zaczęła wykraczać poza ramy Podtatrza, obejmując nie tylko Sądecczyznę, ale też inne terytorium.

Nowy Sącz zaczął być postrzegany jako część Podhala, a nawet za jego stolicę. Tutaj właśnie było dowództwo najważniejszego i pierwszego pułku ziem górskich – 1 Pułku Strzelców Podhalańskich, w którym służyli mieszkańcy powiatu sądeckiego, limanowskiego, gorlickiego i nowotarskiego. Inne pułki górskie o nazwie „podhalański” były od Cieszyna aż po Huculszczyznę. W Nowym Sączu w okresie międzywojennym wydawana była liczna prasa, której tytuły miały często w nazwie przymiotnik „podhalański” (np. „Nowiny Podhalańskie”, „Podhalański Kurier Tygodniowy”, „Watra Podhala”, „Goniec Podhalański”, „Głos Podhala”, itp.) Podobnie wyglądało to w sąsiednim powiecie limanowskim.

Przykładowo taki przymiotnik miała powstała w 1934 r., nowatorska spółdzielnia owocarska w Tymbarku. Zresztą w przypadku powiatu limanowskiego, a zwłaszcza jej południowo-zachodniej gorczańskiej części sprawa była bardziej naturalna – wszak stamtąd pochodził ideolog ruchu podhalańskiego – Zagórzanin - Władysław Orkan.

Region obecnego Podhala – Podtatrza, już w XIX w. stał się terenem dość gęsto zaludnionym i jego związki z Sądecczyzną, związki gospodarcze, uległy znacznemu(...) Sylwester Rękas Fot. Daniel Szlag
Całość materiału przeczytasz w kwietniowym wydaniu miesięcznika "Sądeczanin"







Dziękujemy za przesłanie błędu

„Mecenas Czytelnictwa”



Miesięcznik Sądeczanin sierpień 2021