Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Środa, 20 listopada. Imieniny: Anatola, Edyty, Rafała
19/10/2019 - 22:45

Św. Charbel i tłumy wiernych u jezuitów w każdy, trzeci piątek miesiąca

W parafii Ducha przy ulicy księdza Piotra Skargi 10 w Nowym Sączu, msze o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Charbela, odprawiane są w każdy trzeci piątek miesiąca, (ostatnio 18 października) przyciągają tłumy wiernych. Są okazją, aby za jego wstawiennictwem prosić Jezusa Chrystusa o uzdrowienie, nie tylko w sferze fizycznej.

Od 15 lutego, w każdy trzeci piątek miesiąca w kościele św. Ducha Ojców Jezuitów w Nowym Sączu gromadzi się tłum wiernych. Chorzy, ich rodziny. Starsi, ludzie młodsi, ale i małe dzieci.

Wszystko za sprawą św. Charbela, którego relikwie w świątyni znajdują się od 20 stycznia br. Msze są okazją, aby za jego wstawiennictwem prosić Jezusa Chrystusa o uzdrowienie, nie tylko w sferze fizycznej.

Wiele wymiarów ludzkiego życia potrzebuje uzdrowienia. Są duchowe, w sferze relacji międzyludzkich, w kwestii przebaczenia. Wszystko to dokonuje się z łaski Bożej. Kołaczącemu otworzą, każdy proszący otrzymuje, kto szuka - znajduje.

Eucharystie odprawiane są z kazaniem, adoracją, namaszczeniem św. olejem i uczczeniem relikwii Charbela. Całość trwa ponad półtorej godziny.

Msze święte celebruje proboszcz, ks. Józef Polak, uśmiechnięty, serdeczny i ciepły.

W sierpniu, gdy było ciepło na dworze, ludzie wypełnili również przykościelny dziedziniec. We wrześniu i pażdzierniku, wierni szczelnie wypełnili wnętrze świątyni.

Kim był św. Charbel?

Youssef Makhlouf urodził się 8 maja w 1828 roku w Bqaakafra, najwyżej położonej wiosce, (1800 m n.p.m.), 140 km na północ od Bejrutu.

Według legendy, to ziemia pamiętająca Adama, który po wygnaniu z raju osiadł na niej. To tutaj Bóg zszedł na ziemię i zasadził cedry. Stąd rozciąga się wspaniały widok na Świętą Dolinę, w której grotach żyli mnisi i pustelnicy.

Rodzice Youssefa byli katolikami, obrządku maronickiego. Miał dwie starsze siostry i dwóch braci, on był najmłodszy spośród rodzeństwa. Rodzina uprawiała mały kawałek ziemi i hodowała bydło. W wieku 3 lata stracił ojca. Matka wyszła ponownie, za mąż za drobnego właściciela ziemskiego. Uczciwego i pobożnego diakona.

Youssefa mając 23 lata opuścił dom i wstąpił do Klasztoru Matki Bożej. 1 listopada 1853 roku przywdział habit zakonny, złożył śluby zakonne i przyjął imię Charbel tj. "Pomazaniec Boży".

Prowadził ascetyczny tryb życia. Jego cela, która miała 6 metrów kwadratowych, była całkowicie pusta. Lampa i dzbanek były jedynym umeblowaniem. Spał na sienniku, z dębowych liści pokryty kozią skórą. W wiklinowym koszu trzymał Biblię, Naśladowanie Chrystusa, Żywot św. Antoniego Pustelnika i teksty ojców Kościoła, Wyznania św. Augustyna.

Zwykle pościł, niewiele sypiał. Jego posiłkiem była zupa z jarzyn i kasza gotowana na oliwie, nie jadł mięsa. Dzień wypełniała mu modlitwa, pokuta i praca. Był całkowicie obojętny na dobra materialne, wyrzekł się pieniędzy.

Mówił tylko wtedy, gdy go pytano. Był łagodny, pogodny, uprzejmy. Zawsze nosił kaptur, opuszczony na oczy.

Zmarł w wigilię Bożego Narodzeniu 1898 roku. W noc po pogrzebie nad miejscem jego pochówku zauważono tajemnicze światło. Oświetlało kopułę i mur klasztoru silniej niż światło dzienne, co wywołało wielkie poruszenie. Tysiące pielgrzymów przybywało do grobu, aby obserwować niezwykłe zjawisko.

U jego grobu działy się cuda i tysiące uzdrowień na duszy i ciele. Papież Paweł VI ogłosił o. Charbela świętym, nazywając go cudownym kwiatem świętości. 

Nikt za życia Charbela nie sfotografował, ani nie namalował jego portretu. Nikt poza braćmi zakonnymi nie widział jego twarzy.

8 maja 1950 roku kilku misjonarzy zrobiło sobie grupowe zdjęcie przed jego pustelnią. Po wywołaniu fotografii znalazła się na niej dodatkowa, tajemnicza postać.Mnich z białą brodą w kapturze. Zdjęcie to stało się wzorem dla wszystkich portretów.

20 stycznia uroczyście wprowadzono do kościoła św. Ducha Ojców Jezuitów w Nowym Sączu relikwie Ex ossibus, czyli z kości św. Charbela Makhloufa.

Relikwiarium umieszczone jest w środku nawy głównej świątyni, między ołtarzami Serca Pana Jezusa i św. Andrzeja Boboli. Jest też skarbona, do której można wrzucić kartki z intencjami za uzdrowienie.

(MK) fot. aut. , parafii św. Ducha

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji



Dziękujemy za przesłanie błędu