Trwa wczytywanie strony. Proszę czekać...
Czwartek, 25 kwietnia. Imieniny: Jarosława, Marka, Wiki
28/04/2016 - 14:10

Sądecki Przewodnik Męczenników

W Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu (plac św. Józefa 7) odbędą się 29 kwietnia br. ogólnopolskie uroczystości z okazji Dnia Męczeństwa Duchowieństwa Polskiego. Decyzją Konferencji Episkopatu Polski będzie to kontynuacja dziękczynienia księży byłych więźniów KL Dachau za cud ocalenia za wstawiennictwem św. Józefa. Uroczystej Mszy św. będzie przewodniczył abp Henryk Muszyński - prymas Polski senior. Podczas Eucharystii nastąpi wprowadzenie do kaliskiej bazyliki relikwii bł. ks. Stefana Wincentego Frelichowskiego - męczennika Obozu w Dachau.

Warto na tę okoliczność wspomnieć, przywołać postać innego Józefa... Sądeczanina,  Sługi Bożego ojca Józefa Andrasza SJ (spowiednika św. Faustyny okresu krakowskiego), który we wrześniu 1939 roku, z powodu choroby, uniknął aresztowania w Kolegium o. Jezuitów przy Kopernika w Krakowie i nie trafił do Dachau.
Opatrzność miała dla niego misję do wypełnienia. Misją tą było, podobnie jak w przypadku bł. Ks. Michała Sopoćki, wprowadzenie w czyn zadań, które dał ludzkości Pan Jezus przez siostrę Faustynę.

Te nowe formy objawienie Bożego Miłosierdzia siostrze Faustynie wymagały konkretów. Ojciec Andrasz wprowadził je - stałe nabożeństwo do Bożego Miłosierdzia, święto Bożego Miłosierdzia w I niedzielę po Wielkanocy i wystawił obraz Jezusa Miłosiernego do publicznej czci. Miało to miejsce w Łagiewnikach w 1943 roku.
Po raz drugi ciężka operacja i długa rekonwalescencja w Krynicy u Nazaretanek uchroniły go przed Sowietami. Jak wspomina jego siostrzeniec, doktor Jerzy Rudziński, wczesnym latem 1945 roku jego ojciec - żołnierz AK na Wileńszczyźnie, podczas półrocznego więzienia NKWD w Wilnie był wielokrotnie przesłuchiwany, przepytywany   o "manacha" (rus.)  - zakonnika z Krakowa, czyli ojca Andrasza.
Ojciec Józefa Andrasz redaktor naczelny ,,Posłańca Serca Jezusowego,, przed wybuchem II wojny światowej porównywał formy poświęcenia Sercu Pana Jezusa z podobnymi formami w "bolszewii" nie omieszkując nazwać komu się tam poświęcają. Dlatego nie mógł być obojętny Sowietom rozkładając na czynniki pierwsze (jak pisał)  ich "zboczenia serca i duszy".
Jak to się żargonowo mówi "wiedział gdzie boli", dlatego heroicznie ponowił przedwojenne działania na rzecz  poświęcenia Polski Najświętszemu Sercu Pana Jezusa w ówczesnej ciemnej nocy stalinizmu.  Do tego tego Aktu doszło!  Prymas Tysiąclecia Kardynał Stefan Wyszyński wraz z całym Kościołem poświęcił Polskę Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

**

W latach 1940- 1943 ojciec Andrasz prowadził duchowo Matkę Klemensę Staszewską OSU ( Urszulanka Unii Rzymskiej ).
To kolejna Boża osoba prowadzona przez niego. Tu czytaj o innych:
https://sadeczanin.info/kościół-i-religia/sądecki-spowiednik-świętych-narodzony-dla-nieba
Urodzona w roku 1890 była rówieśnicą ojca Józefa.
Postać piękna. Mając kilkanaście lat traci podczas I wojny światowej po kolei obydwoje rodziców. Poświęca się wychowaniu jedenaściorga rodzeństwa. Jednocześnie uczy się, zostaje nauczycielką. Po "odchowaniu" rodzeństwa w wieku 30 lat wraz z dwoma rodzonymi siostrami wstępuje do Urszulanek.  W czasie II wojny pełni funkcję Matki Przełożonej Placówki Urszulanek w Rokicinach Podhalańskich..
Blisko granicy, Urszulanki udzielały pomocy dzieciom, Żydom, emisariuszom. Nie mogło to ujść uwadze Gestapo. Po pierwszej wizycie ostrzegawczej następnych ostrzeżeń już nie było...
26 stycznia 1943 roku wpadli do Domu Urszulanek gestapowcy. Pozwolili tylko Matce Klemensie odmówić "Pod Twoją Obronę" w domowej kaplicy. Po areszcie w Zakopanem, Montelupich w Krakowie trafia do Oświęcimia.Tam wycieńczona zapada na tyfus i kończy życie.

Prowadzony na polecenie ojca Andrasza Dziennik Duchowy Matki Klemensy nie trafił w ręce Niemców. Jezuita dokonywał w nim wpisów - uwag pomocnych  w rozwoju duchowym  zakonnicy.

W grudniu 1942 roku odbyła Ona ostatnie  rekolekcje. Początkiem 1943 roku pisze siostra Klemensa o ciemnościach, oschłościach duchowych.
Po krótkich uwagach ojca Andrasza następuje ostatni jego wpis w dniu aresztowania Matki Klemensy przez gestapo.
"Kiedy paliłem papiery z grzechami, modliłem się: Jak ogień pochłania te papiery, tak niech Miłosierdzie Boże doszczętnie pochłonie Twoje grzechy- a w duszy Twej niech wznieci potężny płomień miłości pokornej, wdzięcznej i ofiarnej- a potem najradośniejszej. Życzę , byś Doszła Drogą jak najlepiej skorzystała z doświadczenia (kogo Pan miłuje, tego biczuje ) i jak najrychlej do Swoich wróciła."

Papież Jan Paweł II dokonał w Warszawie 13 czerwca 1999 roku beatyfikacji 108. polskich męczenników z czasów II wojny światowej. Każda z tych osób wykazała się niezwykłym heroizmem wiary: mamy w tym gronie biskupów - pasterzy, którzy woleli zginąć, aniżeli zostawić swoją owczarnię; siostry i księży ratujących Żydów; teściową, która oddała swe życie za synową w ciąży; zakonnika, który za posiadanie różańca a potem odmowę sprofanowania go został zmasakrowany i utopiony w kloace; księży i alumnów dzielących się w obozie koncentracyjnym jedyną kromką chleba ze współwięźniami; duchownego, który zginął za to, że nie wydał Gestapo komunistów.
Była wśród 108. beatyfikowanych męczenników błogosławiona Maria Klemensa Staszewska od Jezusa Ukrzyżowanego. Na drodze do chwały ołtarzy postawiła jej Opatrzność Sądeczanina- ojca Józefa Andrasza SJ.

Podobnie jak jego patron i patron przywołanych na początku kaliskich  uroczystości - św. Józef, wykonał powierzoną przez Bożą Opatrzność misję i usunął się w cień.
Sądecki Pielgrzym

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście, zaznacz fragment z błędem i wyślij do redakcji






Dziękujemy za przesłanie błędu

Miesięcznik Sądeczanin marzec 2019 roku